S7 Edge camera

 
Premiera najnowszych flagowców Samsunga wzbudziła wiele emocji. Jedni komentatorzy krytykują firmę za nudę i brak większych zmian, inni z kolei chwalą za ulepszenia. Wśród nich wymienia się większą pojemność akumulatora, powrót slotu na karty microSD oraz certyfikat IP68, według którego flagowiec nie boi się wody. Wraz z poprawkami polepszyła się przedsprzedaż urządzeń w stosunku do roku poprzedniego. Co więcej nawet sprzedaż zbliżyła się do 10 mln sztuk w marcu, co jest rekordem dla firmy. Szerzej pisaliśmy o tym TUTAJ.
 
Analitycy zastanawiają się dlaczego firma osiągnęła taki sukces z tegorocznymi flagowcami. Jednym z powodów są według nich najlepsze komponenty hardware’u dostępne na rynku w smartfonie, opakowane w smukłą szklaną i metalową obudowę. Innym argumentem jest wypuszczenie urządzeń miesiąc wcześniej, czyli w marcu, w porównaniu do kwietniowego startu sprzedaży modelu S6 rok temu. Taki zabieg pozwolił wyprzedzić nieco konkurencyjne urządzenia na ten rok, szczególnie z Chin, które charakteryzują się znacznie niższą ceną np. Xiaomi Mi 5. Kolejny argument jaki podają analitycy to….tańsze o 8% ceny, w porównaniu do poprzednika! Ponadto rok temu Samsung nie był w stanie zapewnić odpowiedniej podaży urządzeń w wersji Edge, w tym roku to się zmieniło.
 
Całkiem prawdopodobne, że firma wyciągnie wnioski z sukcesu i model Note 6 zobaczymy miesiąc wcześniej niż zwykle.
 
źródło: androidheadlines

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.