LG_Optimus_F6_35826209-9656

Zachowanie elektronicznych urządzeń bywa czasem naprawdę zaskakujące. Spotkaliśmy się już z przypadkami, kiedy smartfony zapalały poduszki w trakcie ładowania, ale ratowały one również kończyny przy obcinaniu drzewa bądź też zatrzymywały kule wystrzelone przez zamachowców. Ten mężczyzna spotkał się jednak z czymś zupełnie innym.

 

Muhammad Sattar pozwał firmę LG za to, że jego smartfon LG Optimus F6 wybuchł w kieszeni spodni. Sytuacja miała miejsce na początku bieżącego roku, 13 stycznia. Niestety doszło do poparzeń drugiego oraz trzeciego stopnia – zarówno prawej ręki jak i nogi Muhammada. Jak to się stało? Jak twierdzi poszkodowany, smartfonu używał kilka miesięcy. Jego adwokat sytuację skwitował jednym zdaniem „Smartfon po prostu był w kieszeni Muhammada i wybuchł”.

 

Wypadek zmusił lekarzy do przeszczepu skóry, co kosztowało co najmniej miesiąc przerwy w pracy w banku, w którym Muhammed Sattar jest zatrudniony. Niestety wygrana z LG w sądzie wydaje się niemożliwe. Sama sytuacja jest jednak bardzo interesująca – taki samozapłon w kieszeni nie jest przecież „typowy”. Czy zawinił LG Optimus F6 czy nieoryginalna bateria? Tego niestety nie wiemy.

 

źródło: Phone Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Kamil Lewicki

Pasjonat dobrej kuchni i technologiczny geek. Mówi, że grywa w squasha, choć to raczej squash pogrywa z nim. Niegdyś zapalony fan ROMów i kerneli. Niezmiennie esteta.