samsung galaxy s7 logo edge azja chiny japonia korea

Samsung w zeszłym roku prezentując Galaxy S6 i jego odmianę Edge, nie mówiąc nic nikomu, zastosował dwa różne moduły aparatu? Pewnie, nie musiał, ale jak się później okazało to co bardziej uczuleni na jakość zdjęć mogli dojrzeć pewne różnicę. Tym samym niektórzy mogli poczuć się pokrzywdzeni.

Okazuje się, że w tym roku Koreańczycy zrobili to samo i tak oto w Galaxy S7 i S7 Edge nie znajdziemy tylko modułów od Sony (IMX260), ale także autorskie aparaty ISOCELL. Niestety, ale jeszcze jest za wcześnie, aby ocenić który model jest lepszy. Jednak w tym wypadku najprawdopodobniej nie będzie problemu ocenić który egzemplarz jaki ma moduł. Można oczywiście użyć takiej aplikacji jak chociażby AIDA64, ale dotychczasowo sprawdzone modele potwierdzają pewną zależność. Okazuje się, że Galaxy S7 (Edge) z Exynosem 8890 na pokładzie będą korzystały z autorskich aparatów ISOCELL, a z kolei wersji ze Snapdragonem 820 pozostaje japoński moduł. Oczywiście nas najbardziej interesuje odmiana z układem od Samsunga, gdyż właśnie ta ma być dostępna w Europie.

W zeszłym roku to ISOCELL był wskazywany na „ten gorszy”, ale niekoniecznie tak samo musi wyglądać sytuacja z Galaxy S7. Mimo wszystko jeśli nie przyglądacie się poszczególnym pikselom zdjęć, które wykonaliście to nie musicie się zbytnio martwić, że Wasz flagowiec od Samsunga robi gorsze zdjęcia niż kolegi, który sprowadził swój egzemplarz z chociażby Stanów Zjednoczonych.

źródło: Phone Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.