S7 Edge

 
Rok temu, gdy światło dzienne ujrzał Galaxy S6, część użytkowników była zadowolona ze zmiany wyglądu smartfona. Jednak większość klientów zarzucała Samsungowi błędy w postaci: braku slotu na kary microSD oraz niemożliwości wymiany baterii. Z tego względu wyniki sprzedaży flagowca z tamtego roku nie odbiegały zbytnio od rezultatu Galaxy S5.
 
Koreańczycy postanowili poprawić chociaż część z tego, co zepsuli w poprzednim modelu i dlatego w S7 zobaczymy między innymi powrót rozszerzalnej pamięci i wodoodporność, a także bardziej pojemne baterie. Użytkownicy jednak tym razem zarzucają flagowcom brak zmian w wyglądzie wewnętrznym. Warto również dodać, że Samsung nie popisał się z szybkością aktualizacji rodziny S6, co dla użytkowników Androida jest dużym problemem. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
 
To wszystko nie przeszkodziło jednak w osiągnięciu (według nieoficjalnych danych) rekordowej przedsprzedaży Galaxy S7 i S7 Edge. Modele można zamówić na 60 rynkach. Co ciekawe, aż 64% osób zdecydowało się na wersję z zakrzywionym ekranem. Szacuje się, że do końca kwietnia spółka sprzeda 17,2 mln wspomnianych urządzeń.
 
źródło: gsmarena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.