Nie uciekniemy przed VR – to przeznaczenie

Jakub Bereziewicz Android 2016-02-27

zuckerbergvr

Od zawsze jestem dość sceptycznie nastawiony do nowinek technicznych, które mam wrażenie robione są „na siłę”. Tak według mnie było z całą technologią 3D i teraz widzimy jaki jest tego finał. To samo przeczucie towarzyszyło mi cały czas obserwując rozwój wirtualnej rzeczywistości (VR). Po pierwszych testach okularów Oculus Rift byłem wręcz pewny, że to tylko wymysł marketingowców by sprzedać nam kolejne zbyteczne urządzenie.

 

zuckerberg_mwc_2016

 

Moje zdanie w tym temacie drastycznie się zmieniło po spotkaniu z Markiem Zuckerbergiem oraz po kilku premierach, które miały miejsce tydzień temu w Barcelonie. Założyciel Facebooka dał jasno do zrozumienia, że nie widzi innego scenariusza. Chronologicznie komunikowaliśmy się za pomocą głosu -> wiadomości tekstowych -> zdjęć -> filmów -> … a teraz przyszedł właśnie czas na to by poczuć się dokładnie tak jak osoba, która chce nam dane wrażenie udostępnić. Problem jednak w tym, że nasze życie coraz bardziej ze sfery realnej przechodzi do wirtualnej. To może spowodować znaczne obniżenie jego jakości oraz totalną kontrolę i inwigilację ze strony korporacji. Im bardziej żyjemy wirtualnie, w Internecie, tym częściej korzystamy z usług np. Facebooka, a zatem firma ta ma jeszcze więcej danych na nasz temat, a także więcej sposobności by wyświetlić nam odpowiednią reklamę. W pewnym momencie będziemy od jej rozwiązań tak uzależnieni, że odcięcie jej usług wiązać się będzie z osobistą katastrofą każdego z nas.

 

samsung-gear-360

 

Wracając jednak do premier – po zaprezentowaniu kamerek LG 360 CAM oraz Samsung Gear 360 ujrzałem zupełnie nowe zastosowania okularów VR. W końcu są to rozwiązania z sensem, użyteczne i w zasięgu naszej ręki. Filmy 360 nie nadają się do wszystkiego, ale z całą pewnością idealnie pasują do uwiecznienia niesamowitych i niepowtarzalnych momentów takich jak np. pierwsze kroki stawiane przez dziecko czy skok na spadochronie. Ważne jest tam nie tylko to co rozgrywa się na głównym kadrze, ale również i emocje towarzyszące nagrywającej osobie.

 

Zobacz jak działa LG 360 CAM:

 

Testowałem prawdopodobnie wszystkie okulary dostępne na rynku. LG 360 VR uważam zdecydowanie za model „budżetowy”. Z pewnością pozwolą na popularyzację okularów VR, które będą wykorzystywane przede wszystkim do oglądania zdjęć i filmów 360. Nie wróżę jednak przyszłości w segmencie gier dla tego produktu. Na poniższym filmie możecie zobaczyć jak wygląda jazda kolejką roller coaster w okularach LG 360 VR.

 

 

Udało mi się dorwać również HTC Vive, w których dosłownie odleciałem! Jakość obrazu, odczucia, wszystko było lepsze niż w testowanych wcześniej LG 360 VR i Oculus Rift. Tajwańczycy udostępnili je wraz z grą, w której latamy statkiem kosmicznym. Pomimo tego, że fotel był nieruchomy po kilku minutach rzeczywiście wydawało mi się, że jestem na jego pokładzie. Zatem gdy produkt ten będzie mieścił się w budżecie przeciętnego gracza jestem pewien, że osiągnie sukces. Poniżej możecie zobaczyć jak wygląda działanie HTC Vive w praktyce.

 

 

A Wy jaką widzicie przyszłość przed VR? To tylko tymczasowy trend czy coś, przed czym już nie uda nam się uciec?






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x