xiaomi-mi5-8

Mobile World Congress 2016 przyniesie nam takie rewelacje jak Samsung Galaxy S7 czy HTC One M10. Są to jednak smartfony wielkich firm, których dostępność na całym świecie jest oczywista. Pojawi się jednak zawodnik z Chin, który w porównaniu do wyżej wymienionych modeli okaże się znacznie atrakcyjniejszy cenowo. A specyfikacją wcale nie będzie odbiegać.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

 

Bez wątpienia warto czekać na Xiaomi Mi 5. Smartfon ma być wyposażony w najnowszego Snapdragona 820 oraz 3 bądź 4 GB RAM. Na słabą moc zatem nie będziemy mogli narzekać. Kiedy jednak mówi się tylko o liczbach, wynikach i cenach wciąż pozostaje sprawa praktyczności urządzenia. Na szczęście w tym przypadku mamy okazję zobaczyć, jak 16 megapikselowy aparat z optyczną stabilizacją obrazu, laserowym autofocusem i dwutonową diodą LED radzi sobie na co dzień.

 

 

Przykładowe zdjęcia zostały wykonane na plaży w słoneczny dzień (ach, czuję zazdrość!) i trzeba przyznać, że wyszły całkiem nieźle. Kolory są ładnie zbalansowane, a ilość detali satysfakcjonująca. Ponadto warto podkreślić fakt, że przedmiotem zdjęcia jest obiekt w znajdujący się w ruchu. Oznacza to, że migawka musi naprawdę szybko działać, a po efektach widać, że aparat nie będzie słabą stroną tego modelu. Niestety są to zdjęcia nieco skompresowane, co oczywiście wpływa jakość. Jednak wciąż jest na co popatrzeć!

 

Xiaomi Mi 5 pojawi się na rynku z 5,7 calowym ekranem, wersji 3 i 4 GB oraz 16, 32, 64, a nawet 128 GB pamięci wewnętrznej. 24 lutego dniem zero.

 

źródło: GSM Arena

Kamil Lewicki

Pasjonat dobrej kuchni i technologiczny geek. Mówi, że grywa w squasha, choć to raczej squash pogrywa z nim. Niegdyś zapalony fan ROMów i kerneli. Niezmiennie esteta.