Philips zaprezentował już dwa telefony z systemami opartymi na Androidzie, mianowicie modele V808 oraz V900. Teraz przyszła kolej na PMP (z ang. Portable Media Player – przenośny odtwarzacz multimedialny). Ma się on ukazać w okolicach lipca bieżącego roku i być odpowiednikiem odtwarzacza GoGear Muse, tyle że z rzeczonym Androidem.

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Poniżej zamieszczam specyfikację produktu:

  • 3.2-calowy wyświetlacz HVGA

  • reakcje haptyczne (jako że po polsku dość dziwnie to brzmi, podam angielską definicję – haptic feedback)

  • Bluetooth

  • slot kart microSD

  • 8GB wbudowanej pamięci

  • wyjście TV

  • GPS oraz Wi-Fi

  • pełny Android Market

Moim zdaniem, dodanie marketu to świetne zagranie. Wierzę, że w ten sposób, to jest dając użytkownikom możliwość pobierania i instalowania aplikacji i gier, tworzy się nowa generacja multimedialnych odtwarzaczy kieszonkowych. Fakt, Philips nie jest tutaj pionierem, wcześniej był Apple z ich AppStore, aczkolwiek szczerze liczę na to, że wielu producentów pójdzie za ciosem i być może już wkrótce świat odtwarzaczy przeżyje dużą rewolucję.




Jacek Niesobski