ceo blackberry priv android

 

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Od dłuższego czasu BlackBerry nie wiodło się dobrze. Obecną sytuację również ciężko nazwać stabilną skoro sam prezes firmy twierdzi, że model Priv ma szansę utrzymać Jeżynę przy żywych. Jednak jeśli ten smartfon sobie z tym zadaniem nie poradzi to wiemy, że jeszcze przynajmniej dwa urządzenia mają szansę przywrócić BlackBerry do łask.

 

Jednak nowe smartfony mogą również zamknąć pewną erę kanadyjskiej firmy. Chodzi oczywiście o ich autorski system BB OS, który od lat związany był z biznesem. Problem w tym, że rynek się na tyle rozwinął, że równie dobrze z tymi samymi zadaniami radzi sobie Android czy też iOS. Tym samym nie powinien dziwić nas fakt, że przewidywane przez wiele miesięcy urządzenie z mobilnym systemem od Google i z logiem BlackBerry w końcu ujrzało światło dzienne. Prezes firmy zapowiedział kolejne dwa, a doskonale wiemy, że Kanadyjczycy wielu smartfonów nie przedstawiają. Tym samym pojawił się duży znak zapytania nad autorskim systemem BlackBerry. Najprawdopodobniej producent chcąc ciąć koszty mogą z niego zrezygnować.

 

Jednak czy typowi użytkownicy tej firmy będą w stanie przestawić się na Androida? Miejmy nadzieję, ale BlackBerry teraz będzie musiało równać się z LG, HTC czy też Samsungiem.

 

 

źródło: CNET




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.