iPhone aparat

 
Jeszcze kilka lat temu aparaty w pierwszych generacjach iPhone’ów były obiektami niewybrednych żartów. Na przestrzeni czasu sytuacja ta odmieniła się diametralnie. Śmiało można powiedzieć, że sensor odpowiedzialny za zdjęcia w każdej z ostatnich generacji smartfona Apple to czołówka mobilnej fotografii. Co ciekawe amerykańska firma nie poddaje się presji innych producentów i nie staje do walki na przykład na piksele.
 
Tim Cook ujawnił w wywiadzie dla telewizji CBS, że jakość aparatu w iPhonie to efekt pracy 800 osób. Zespół inżynierów i specjalistów pod okiem Grahama Townsenda dba o rozwój tego elementu w najważniejszym urządzeniu Apple. Aparat to w tej chwili jedna z priorytetowych spraw. Jest szeroko wykorzystywany w reklamach, a klientom pokazywane są nieustannie jego możliwości. Moduł urządzenia składa się z ponad 200 indywidualnych części i zmienia się z generacji na generację.
 
Efekty tych prac zauważalne są choćby w serwisie Flickr. iPhone został po raz kolejny najpopularniejszym urządzeniem do robienia zdjęć. Pobił nie tylko inne smartfony, ale całe portfolia producentów foto. iPhone w roku 2015 odpowiada za 30% zdjęć na Flickr. To prawdziwy nokaut dla innych. Zauważmy, że na przykład wszystkie modele Canona odpowiadają za 20% zdjęć. Możemy jeszcze dodać, że w rankingu 10 najpopularniejszych aparatów, 7 z nich to iPhone’y…
 
Na wykresach Flickr’a możemy zauważyć kilka ciekawych tendencji. Zdjęcia są wykonywane kilkukrotnie częściej niż jeszcze 10 lat temu. Wzrost popularności smartfonów w ogóle nie wpłynął na lustrzanki, za to zdecydowanie odbił się na rynku aparatów kompaktowych.
 
Na pewno topowe smartfony w tym momencie dysponują aparatami o tak dobrej jakości, że w większości przypadków nie ma sensu kupować kompakta. A telefon mamy przecież zawsze przy sobie i też dzięki temu wykonujemy coraz więcej zdjęć.
 
źródło: własne
Świąteczna wyprzedaż iPhone’a 6!

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.