Sony kupuje oddział Toshiby zajmujący się aparatami za olbrzymie pieniądze – tylko po co?

Łukasz Pająk Newsy 2015-12-06

sony aparat toshiba wykupienie

 

Sony podzielone na kilka oddziałów można ocenić jako bardzo dobrą firmę lub producenta, który musi pomyśleć o zmianach. Z pewnością lepiej mógłby sobie radzić dział zajmujący się mobilnymi urządzeniami, ale odnośnie aparatów to Japończycy z pewnością nie radzą sobie źle.

 

W takim razie po co zakup tego samego oddziału Toshiby? Może zacznijmy od liczb. Japończycy postanowili wydać 155 milionów dolarów na zwiększenie swoich możliwości. Jednak po co? Gdzie mogliśmy spotkać aparaty od Toshiby? Okazuje się, że sporo firm z nich korzystało. Na przykład Nokia ze sztandarowymi modelami Lumia 1020 i 808 PureView na czele – to te smartfony pokazały, że mobilne urządzenia potrafią robić ładne zdjęcia. Jednak jest też druga strona medalu w postaci chociażby HTC One M9. Jednak co z Sony? Niegdyś uważany za czołowego producenta sensorów CMOS do aparatów, a dzisiaj? Seria Xperia Z5 miała być rewelacyjna pod względem aparatu, a wyszło jak wyszło – faktycznie jest lepiej w stosunku do poprzedników, ale konkurencja w postaci Galaxy S6 i G4 jednak wygrywa.

 

W takim razie od teraz Sony „łączy” siły z Toshibą i miejmy nadzieję, że jak najszybciej przekonamy się o dobrych wynikach tego połączenia. Być może seria Xperia Z7 jesienią nadchodzącego roku będzie pierwszą, która pokaże, że z Japończykami znowu trzeba się liczyć na poważnie.

 

 

źródło: Phandroid






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x