google mapy

Coraz częściej decydujemy się na podróże samochodem i coraz częściej są to miejsca, w których nigdy wcześniej nie byliśmy. Wtedy pojawia się pytanie: którą nawigację wybrać? Najlepiej szybką, dokładną i nie obciążająca do granic możliwości telefonu. A w razie słabego zasięgu, żeby była offline. Czy jest jakaś, która spełnia wszystkie te kryteria? Owszem, to po prostu Mapy od Google.

 

Do tej pory korzystanie z aplikacji Mapy wymagało od nas połączenia z Siecią. Teraz jednak gigant z Moutain View wdrożył swoje obietnice z tegorocznego I/O i zaktualizował swój program tak, by działał offline. Jak to w takim razie wyglada?

 

Użytkownik może sobie wybrać jak duży rejon chce ściągnąć na swój telefon. Kiedy już to zrobi, a plik z danymi swobodnie znajdzie miejsce w pamięci zewnętrznej to raz na 15 dni pobrany obszar zostanie zaktualizowany – przy podłączonym urządzeniu do ładowania oraz włączonej transmisji Wi-Fi.

 

-86600222-e052ecef-7abe-4fea-b34d-4dca5756c76e

 

Czy coś nie będzie działać? Tak. Nawigacja piesza wciąż będzie wymagała połączenia z Internetem, lecz już wkrótce i ona przestanie tego potrzebować. Zostaną również okrojone informacje na temat miejsc zarejestrowanych w systemie do takich danych jak: nazwa, ocena (ilość gwiazdek) oraz numer telefonu. Nie będą widoczne zdjęcia ani recenzje użytkowników. Aż w końcu ostatnią rzeczą, której nie będziemy mogli wykonać w trybie offline to przełączenie na widok satelitarny.

 

Zadajmy sobie jednak pytanie, czy te wady są na tyle duże, by mieć na co narzekać? Aktualizacja już wkrótce powinna pojawić się na Waszych smartfonach. Użytkownicy systemu iOS będą musieli troszkę dłużej poczekać.

 

AKTUALIZACJA

Jeśli nie chcecie czekać, aż aplikacja sama zaktualizuje się za pośrednictwem Sklepu Play, kliknijcie TUTAJ, by pobrać najnowszą wersję.

 

źródło: Phone Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Kamil Lewicki

Pasjonat dobrej kuchni i technologiczny geek. Mówi, że grywa w squasha, choć to raczej squash pogrywa z nim. Niegdyś zapalony fan ROMów i kerneli. Niezmiennie esteta.