qualcomm snapdragon 820 samsung exynos

Powoli zbliżamy się do końca roku, a to zwykle oznacza nową generację układów scalonych. Samsung już szykuje swojego Exynosa z rodziny oznaczonej cyfrą 8, a Qualcomm wciąż testuje Snapdragona 820. Jednak w przypadku tego drugiego stawiane są wysokie oczekiwania, co dla Amerykanów w gruncie rzeczy może oznaczać być albo nie być.

Snapdragon 810 to dla wielu grzejnik i jakby nie patrzeć to jest to fakt. Układ szybko się nagrzewa do wysokich temperatur, a to oznacza spadek wydajności. Jak się okazuje, nadchodząca, topowa jednostka od Qualcomma obecnie ma ten sam problem. Amerykanie pracują nad poprawkami w Snapdragonie 820, ale także Samsung dorzuca swoje trzy grosze. Okazuje się, że Koreańczycy pomagają w stworzeniu odpowiedniego oprogramowania, które ma ułatwić utrzymanie odpowiedniego stanu procesora. Kogoś to dziwi? W końcu Samsung chce wykorzystać ten układ w Galaxy S7, ale to nie wszystko. Qualcomm w produkcji Snapdragona 820 wykorzystuje technologię należącą właśnie do Koreańczyków.

Jednak to nie koniec ciekawostek. Amerykanie mają już plan B na wypadek, gdyby w tradycyjny sposób nie udało się poradzić z temperaturami. Pojawią się… rurki odprowadzające ciepło, co w gruncie rzeczy może oznaczać radiator. W takim razie smartfony z Snapdragonem 830 będą wyposażone w wentylatory?

źródło: businesskorea