ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
MacBook Pro M2 się przegrzewa

MacBook Pro M2 gorętszy niż polskie lato – fani firmy i tak go bronią

Autor: Paweł Maretycz Kategoria: Newsy

To, co zrobiło Apple w przypadku nowych MacBooków woła o pomstę do nieba. Oczywiście: same założenia są sprytne, mało prokonsumenckie, ale bardzo sprytne i gdyby działały, to można by przymknąć na to oko. Problem w tym, że to nie działa:  MacBook Pro M2 się przegrzewa i właściwie trudno mu się dziwić. Natomiast najbardziej zagorzali fani firmy bronią działań Apple, które w nich uderzają.

MacBook Pro M2 się przegrzewa

Zacznijmy od początku tej całej farsy: otóż wiecie czym różni się MacBook Pro M2 od MacBooka Pro z układem Apple M1 Pro? Płytą główną. Poza tym jest to dokładnie taka sama jednostka. Wyświetlacz, klawiatura, baterie, obudowa… dosłownie wszystko jest identyczne, jak w poprzedniku. Chociaż nie, jest pewna różnica: dodatkowy chip na elektronicznych elementach, który rozpoznaje Apple M2. Dzięki temu nie można zastosować części ze starszego laptopa do naprawy nowego — bo po co ludzie mają mieć łatwiejszą naprawę, skoro mogą zapłacić?

A wiecie, co jest jeszcze identyczne? Otóż układ chłodzenia. I chociaż sprawdzał się on świetnie w przypadku Apple M1 Pro, tak o wiele wydajniejszy Apple M2 jest już dla niego zbyt dużym wyzwaniem. I nie chodzi tu wcale o to, że wiatrak wyje głośniej, niż wilki w mrocznym lesie do pełni księżyca, chociaż faktem jest, że więcej z niego wycisnąć się nie da. Całą sprawę opisał Vadim Yuryev, twórca z kanału Max Tech:

Odkryliśmy poważny problem z temperaturami w MacBooku Pro M2 firmy Apple, dowodząc, że potrzebuje on LEPSZEGO systemu chłodzenia z dwoma wentylatorami zamiast jednego. Wyeksportowaliśmy 8K Canon RAW i zobaczyliśmy, że temperatura sięga 108°C, czyli więcej niż kiedykolwiek widzieliśmy na Macu, nawet z procesorem Intela. A jest jeszcze gorzej…

Wentylator przez cały czas pracował z maksymalną prędkością 7200 obr/min, więc MacBook Pro nie mógł zrobić nic, aby się schłodzić, poza mocnym zdławieniem pracy układu M2. Doprowadziło to do znacznie gorszej wydajności niż w przypadku chipu M1 Pro, który nie musiał maksymalnie obciążać swoich wentylatorów. W ułamku sekundy chip M2 zmniejszał taktowanie swojego rdzenia P z 3200 MHz do 1894 MHz, rdzenia E z 2228 MHz do 1444 Mhz, a GPU z 1393 MHz do 289 MHz. Dzięki temu całkowita moc pakietu spadła z 29,46 W do 7,31 W.

Zdarzało się to w falach, kiedy temperatura osiągała szczytowe wartości 108°C, powodując niemal natychmiastowy spadek temperatury do 84°C, a następnie ponowne zwiększenie prędkości zegara i powtórzenie cyklu od nowa. To sprawiło, że eksport trwał znacznie dłużej niż w przypadku MBP M1 Pro. Dla przypomnienia: bazowy 14-calowy MacBook Pro M1 nie dławił się tak jak M2, a CPU i GPU pracowały przez cały czas na pełnych obrotach. To dlatego, że wentylatory były w stanie utrzymać temperaturę na tyle niską, że układ nie był dławiony.

Dodatkowo twórca przetestował także zwykłego MacBooka z podstawowym układem Apple M1, który… także może się pochwalić lepszymi wynikami. Apple swoją zagrywką dało ciała. Problem w tym, że fani Apple zaczęli… tłumaczyć, że nie jest to sprzęt do takich zastosowań. Całkowicie pomijając to, że starsze sprzęty bez problemu sobie z tymi zastosowaniami jednak radzą.

Źródło: YouTube, Twitter

Sprawdź najnowsze wpisy