Samsung-Pay-vs-Android-Pay-vs-Apple-Pay-NFC

 

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Smartfony są w centrum uwagi wszystkich. Teraz tak naprawdę nie są nam potrzebne komputery, żeby nie napisać nawet, że komunikacja bezpośrednia z innymi osobami schodzi na dalszy plan. Oczywiście to jedna z wielu wersji wydarzeń snuta przez różnych „naukowców”, ale mobilne płatności już niemalże na dobre zawitały do smartfonów.

 

Przynajmniej powoli tak się dzieje i tak oto mamy takie rozwiązania jak: Android Pay, Apple Pay, Samsung Pay, a teraz do gry może wejść jeszcze G Pay, co od razu nasuwa na myśl koreańskie nazewnictwo, czyli LG. Według wielu plotek, firma ta już niedługo ma zaproponować swoje rozwiązanie płatności zbliżeniowych. Całość ma być zbliżona do propozycji rodzimego konkurenta. To dobra wiadomość, gdyż tego typu płatności będą kompatybilne z czytnikami NFC jak i tymi tradycyjnymi, również elektromagnetycznymi. Dodatkowo całość ma być silnie związana z naszym odciskiem palców, a odpowiednie skanery pojawiły się chociażby w Nexusie 5X jak i modelu V10. Tym samym, przed końcem 2015 roku LG może dołączyć do tego – póki co – wąskiego grona.

 

W takim razie niedługo plastikowe karty z portfeli będą mogły zniknąć. Jednak razem z tym krokiem rośnie wartość smartfonów, które dla złodziei będą zdecydowanie bardziej wartościowym łupem. Na szczęście zabezpieczenia też coraz bardziej uprzykrzają życie hakerom, ale doskonale wiemy, że jeśli ktoś chce to i tak się dostanie. Na szczęście – lub nie – w Polsce jeszcze trochę poczekamy na rozpropagowanie tego rozwiązania.

 

 

źródło: G4G




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.