ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
Zmodyfikowane genetycznie chomiki

Zmodyfikowane genetycznie chomiki chcą tylko jednego: mordować

Autor: Paweł Maretycz Kategoria: Newsy

Chomiki w obiegowej opinii są puchatymi, bezwolnymi zwierzętami, które tylko biegają i dają się tulić. I pewnie  w przypadku niektórych przedstawicieli tej grupy stworzeń jest to prawda. Sęk w tym, że chomiki mają różne charaktery, a jako stworzenia samotnicze, a przy tym całkiem inteligentne bywają dość agresywne — nawet w stosunku do ludzi. To właśnie z powodu tej agresji chomik europejski nie nadaje się do hodowli, a właściciele jego mniejszych kuzynów, jak chomików syryjskich, czy ras miniaturowych szybko się uczą, kiedy lepiej nie pchać palców w okolice pyszczka. Amerykańscy naukowcy stworzyli więc zmodyfikowane genetycznie chomiki syryjskie, które miały być przyjaznymi i towarzyskimi istotami. Problem w tym, że niczym w tanim horrorze klasy C, stworzyli oni krwiożercze potwory.

Zmodyfikowane genetycznie chomiki-mordercy

Zmodyfikowane genetycznie chomiki

Tekst ten może być pożywką dla wszelkiej maści przeciwników GMO. I chociaż nie mam nic przeciwko modyfikacjom genetycznym — co więcej, uwielbiam wręcz truskawki, które są koronnym przykładem GMO, to nie chcę przemilczać tych mniej wygodnych tematów. Zwłaszcza że dotyczą one chomików. Otóż naukowcy z amerykańskiego Northwestern University próbowali usunąć receptor Avprr1a. Ten reaguje na hormon zwany wazopresyną. Wedle wcześniejszych ustaleń naukowców, to właśnie przez ten receptor chomiki mają pewną tendencję do agresywnych zachowań względem otaczających je istot. No cóż, bardziej pomylić się nie mogli… 

Zobacz też: Czy chomikuj jest złe? Spójrzmy na piractwo z różnych perspektyw

Spodziewaliśmy się, że wyłączenie wazopresyny zredukuje agresję. Stało się jednak coś przeciwnego. Okazuje się bowiem, że chomiki, niezależnie od płci stały się niezwykle agresywne wobec osobników tej samej płci. Rzucały się na nie, goniły po klatkach i zagryzały takie osobniki. Okazuje się, że receptor Avpr1a może zakłócać agresywne działania wazopresyny, jednak nie rozumiemy tego systemu, tak jak myśleliśmy, że rozumiemy.

—  Stwierdził prof. H. Elliot Albers, będący głównym inicjatorem badań. 

Co więcej, agresja u chomików wzrosła także względem ludzi. Mamy więc do czynienia z istotami, które chętnie zabiłyby wszystko, co znajduje się w ich zasięgu. Jedynym plusem jest to, że nie mogą. Nawet gdyby jakimś cudem uciekły z laboratorium, to raczej nie grozi nam apokalipsa spowodowana przez szalejące zmodyfikowane genetycznie chomiki: ich cecha znacznie utrudnia efektywne rozmnażanie a samotny chomik, jak agresywny by nie był, pozostaje… no cóż, chomikiem. W najgorszym przypadku byłby on w stanie lekko zranić człowieka. Gorzej sytuacja ma się z chińskimi genetycznie zmodyfikowanymi dziećmi

Źródło: ndtv.com

Sprawdź najnowsze wpisy