ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
Ataki na Elona Muska

Ataki na Elona Muska – miliarder przewidział istną burzę

Autor: Paweł Maretycz Kategoria: Newsy

 W ostatnich dniach mocno nasiliły się ataki na Elona Muska, który dosłownie dwa dni przed wybuchem afery z domniemanym molestowaniem pracownicy o tym ostrzegał. I żeby było jasne: nie mam bladego pojęcia, jak było: czy szef SpaceX rzeczywiście molestował stewardessę, czy nie. Warto jednak spojrzeć na sprawę szerzej, zwłaszcza na okres, w którym wystąpiła. Ataki na Elona Muska to bowiem bardzo złożona i wielowątkowa kwestia, która wygląda na sprawę polityczną.

Ataki na Elona Muska

Ataki na Elona Muska

Zanim przejdziemy do przyczyn, do których odnosi się Elon Musk, skupmy się na objawach, a każdy z nich opiszmy po kolei: tak, aby nie mieszać tych spraw ze sobą — a przynajmniej nie przed podsumowaniem. Zrozumienie poszczególnych czynników osobno jest bowiem o wiele prostsze i pozwala lepiej spojrzeć na wszystko, jak na całość. Punktem wyjścia jest Tweet Elona Muska, który stwierdził:

W najbliższych miesiącach nastąpi gwałtowna eskalacja ataków politycznych na moją osobę.

Ataki na Elona Muska: ESG

Ataki na Elona Muska

Tutaj wszystko zaczęło się od wykluczenia Tesli z indeksu ESG S&P Global. Ten opiera się na trzech filarach: E – Środowisko, S – Społeczna odpowiedzialność i G – Ład korporacyjny. Na liście jest tylko 500 miejsc, więc to dość elitarne grono. Oznacza to, że wedle organizacji Tesla nie spełnia warunków, aby stać się jedną z 500 najlepszych firm na świecie pod tym względem. I oczywiście, producent aut elektrycznych raczej nie zostanie wykluczony z powodów środowiskowych, prawda? Otóż nie prawda…

Zobacz też: Elon Musk naruszył umowę z Twitterem? Szybko poszło…

Ataki na Elona Muska: ekologia

Nie chodzi tu jednak o to, że samochody elektryczne są pod tym względem idealne – bo nie są. Problemem jest ich produkcja, a dokładniej produkcja akumulatorów, które wymagają między innymi litu, czy kobaltu. Kopalnie tych surowców i ich przetwarzanie jest natomiast destrukcyjne dla środowiska, a dziecięcy niewolnicy z Afryki w nich pracujący mają mało wspólnego ze społeczną odpowiedzialnością. Sęk w tym, że to nie było argumentem. Co więcej, na liście znajdują się inne firmy, które również korzystają z tych wstydliwych źródeł surowca, jak Microsoft, czy Apple. 

Za co więc oberwała Tesla? No cóż, za brak starań w rozwoju… niskoemisyjności. W końcu producent samochodów elektrycznych, banków energii, paneli fotowoltaicznych, magazynów energii czy nawet dachówek słonecznych nie ma nic wspólnego z ograniczaniem emisyjności – a przynajmniej wedle autorów raportu. Dla porównania Exxon Mobil, będący międzynarodowym koncernem naftowo-gazowym już się znalazł na tej liście, na co uwagę zwrócił sam Elon Musk:

No dobrze, ale samo rozwijanie technologii OZE nie oznacza, że firma za nimi stojąca sama w sobie jest przyjazna środowisku. Jak tu wypada Tesla? Bardzo źle. Dowodem na to jest to, że firma zawarła ugodę z Amerykańską Agencją Ochrony Środowiska po latach naruszania przepisów ustawy o czystym powietrzu i zaniedbań w śledzeniu własnych emisji.

 Tesla zajęła 22 miejsce w zeszłorocznym rankingu Toxic 100 Air Polluters Index, opracowywanym corocznie przez U-Mass Amherst Political Economy Research Institute. Czy to jest dobry powód do skreślenia firmy z listy ESG? Oczywiście. Rzecz w tym, że wyżej wspomniane Exxon Mobil uplasowało się tu na 26 miejscu, co oznacza, że również nie powinno trafić na listę.

Zobacz też: Elon Musk oficjalnie: ban dla Trumpa to zła decyzja

Ataki na Elona Muska: stosunek pracowników

Ataki na Elona Muska
Fot. PixaBay / Tesla

Kolejne zarzuty to brak kodeksu korporacyjnego, rasizm i złe traktowanie pracowników. I owszem, o Tesli krążą nie najlepsze opinie pod tym względem. Sam fakt, że kiedy fabryki Tesli był otwarte wbrew zakazom doszło w nich do setek zachorowań pokazuje, że firma niekoniecznie stawia dobro pracowników na pierwszym miejscu.To jednak afera z 2020 roku, a Tesla wciąż gościła na liście w 2021 roku. Co więcej,  wiecie, kto jeszcze jest obecny na tej liście? Amazon. Czyli firma, która nie tylko nie cieszy się dobrą opinią jeśli chodzi o traktowanie pracowników, jest powiązana z chińskimi obozami pracy, to jeszcze niszczy tony sprawnego sprzętu szkodząc tak środowisku. 

Wychodzi więc na to, że wykluczenie Tesli z rankingu jak najbardziej jest możliwe do uzasadnienia. Rzecz w tym, że wyżej wspomniane firmy, które się w nim znajdują również powinny go opuścić – o ile faktycznie działa on wedle deklarowanych zasad. Oczywiście można tu zarzucić Elonowi Muskowi, że zaczął on krytykować działanie listy, dopiero kiedy został z niej wyrzucony, a wcześniej mu to nie przeszkadzało. 

Ataki na Elona Muska: Molestowanie

Ataki na Elona Muska

Tu sprawa jest bardzo śliska. Jak już podkreśliłem: nie wiem, czy do takiego incydentu doszło, czy też nie. Warto więc rozważyć obydwa scenariusze opierając się na głosach obydwu stron. Pamiętajcie przy tym, że opis ten jest w odniesieniu do ataków na Elona Muska, które mają się ciągle nasilać, a nie samego zajścia. Nie jest to więc w żadnym wypadku usprawiedliwianie, czy lekceważenie wykorzystywania seksualnego w pracy. Rozważania dotyczą jedynie w kontekście, które sugeruje, że są to zwykłe ataki na Elona Muska.

Zobacz też: Elon Musk zdradza szczegóły dotyczące humanoidalnego robota Tesli

Zacznijmy od rozrysowania całej sytuacji: otóż w 2016 roku podczas służbowego lotu Elon Musk, pełniący funkcję prezesa SpaceX, miał się obnażyć przed stewardessą, dotykać ją dłonią po nodze i proponować masaż całego ciała w zamian za konia. Kiedy ta odmówiła miała być gorzej traktowana w pracy. Po tym jak zagroziła, że pójdzie z tym do sądu w 2018 roku, to miała dostać 250 tysięcy dolarów rekompensaty, pod warunkiem, że będzie milczeć. Sytuację tą mieli jednak zgłosić znajomi kobiety, którzy nie godzą się na takie zachowanie i walczą z molestowaniem w pracy, aby te sytuacje się nie powtarzały.

Sam Elon Musk zaprzecza, że taka sytuacja kiedykolwiek miała miejsce. Twierdzi, że to element politycznych ataków na jego osobę. Przy okazji rzucił stronie oskarżającej go o wykorzystywanie seksualne wyzwanie:

Mam wyzwanie dla tej kłamczuchy, która twierdzi, że jej znajoma widziała mnie obnażonego: Niech opisze tylko jedną rzecz, cokolwiek (blizny, tatuaże, …), które nie są znane opinii publicznej. Nie będzie w stanie tego zrobić, bo nic takiego nie miało miejsca.

Ataki na Elona Muska: Molestowanie – prawda

Załóżmy teraz, że sytuacja opisywana przez kobietę faktycznie miała miejsce, a Elon Musk postanowił podczas lotu wykorzystać swoją pozycję i złożyć niemoralną propozycję pracownicy w sposób bardzo… nieodpowiedni. W takim wypadku zachowanie to należy potępić z całą surowością, a miliarder powinien ponieść tego wszelkie możliwe konsekwencje: od finansowych, poprzez prawne po społeczne. To nie ulega żadnej wątpliwości.

Zobacz też: Wszczepiono Neuralink do mózgu… świni. Elon Musk już testuje implat

Pytanie jest inne: czemu znajomi kobiety zwlekali z nagłośnieniem sprawy aż 6 lat? Skoro są tak przejęci tym, żeby uchronić przyszłe ofiary kogoś, kto zachowuje się w ten sposób, to powinni działać od razu, a nie dawać mu aż 6 lat na potencjalne krzywdzenie innych kobiet. O sprawie natomiast przypomnieli sobie zaraz po tym, jak Elon Musk ogłosił, że pojawi się fala ataków politycznych na jego osobę. Wygląda to tak, jakby był to hak na prezesa SpaceX, który został użyty w najmniej dogodnym dla niego momencie. Tak, jakby te ataki na Elona Muska miały przynieść konkretny efekt.

Ataki na Elona Muska: Molestowanie – fałsz

Teraz rozważmy drugi scenariusz: to oskarżenie kłamie i są to zwykłe ataki na Elona Muska. No cóż, sprawy związane z molestowaniem wywołują olbrzymie emocje. Samo oskarżenie często tu wystarczy, aby nawet lubiana osoba stała się znienawidzona przez opinię publiczną. Nie jest więc niczym dziwnym to, że jeśli ktoś chciałby szargać dobre imię ulubionego miliardera gawiedzi, to wykorzystałby właśnie tego typu zagrywkę. 

Ataki na Elona Muska: przyczyny

Ataki na Elona Muska

Dlaczego jednak Elon Musk jest atakowany? No cóż, tutaj możliwe jest tylko przedstawienie stanowiska samego miliardera, ponieważ jest jedyną stroną, która mówi o nagonce na jego osobę. Można więc powiedzieć, że ataki na Elona Muska widzi… sam Elon Musk i jego zwolennicy. Z jego narracji wynika, że przyczyną jest to, że… zdradził on lewicę. Czy to oznacza, że zmienił poglądy na prawicowe? No cóż… nie. Problemem ma być to, że… nie zmienił on poglądów w ogóle. 

Zobacz też: Elon Musk zdradził gdzie powstanie kolejne gigafactory

I zanim przedstawiciele lewicy i prawicy zaczną się tu udzielać to pamiętajcie: w USA definicja lewicy i prawicy jest inna, niż u nas. Co prawda sporo osób próbuje przekładać na nasze poletko wzorce zza Wielkiej Wody, ale to jest całkowicie bezsensowne. Otóż Elon Musk jest liberałem i wierzy w wolność do wszystkiego, w tym wolność słowa. Są to cechy, które przed laty były kojarzone z lewicą w USA. Rzecz w tym, że ta – wedle Elona Muska – mocno się zradykalizowała. W ten sposób przesuwające się na lewo Okno Overtona przesunęło także granicę i to, co było zbyt mało lewicowe, stało się prawicowe. 

Sam miliarder nie jest natomiast lewicowcem, a po prostu ceni sobie wartości liberalne, które się nie zmieniły, natomiast skrajne zachowania z lewej strony, jak cancel culture, czy inne przejawy blokowania wolności słowa stoją w opozycji do jego poglądów.I o ile było to względnie tolerowane, to rosnące zaangażowanie polityczne, oraz zamieszanie wywołane względem – jakby nie patrzeć lewicowego – Twittera, sprawiły, że został on postrzegany nie tylko przez te środowiska, ale także przez siły polityczne z lewej strony jako wróg. Zwłaszcza że zadeklarował on, że teraz zacznie wspierać prawicę. Samo to może wywołać kolejne ataki na Elona Muska.

Zobacz też: Elon Musk i Twitter – po co miliarderowi portal społecznościowy?

Pamiętajcie jednak, że to tylko narracja sugerowana przez Elona Muska, a nie prawda objawiona. Obie wyżej opisywane sprawy wydają się nieco podejrzane, ale w żadnej z nich nie ma dowodów na to, że miliarder i jego firmy są niewinne. Na pewno jednak nieścisłości ich dotyczące są warte rozważenia takiego scenariusza. Co więcej, Ataki na Elona Muska mają się wciąż nasilać i pojawiać się kolejne zarzuty. Jeśli to prawda i faktycznie się pojawią, to tekst ten będzie stale aktualizowany. 

Źródło: Twitter (1), Tysol, Businessinsider, CNBC, Twitter (2), Money.pl, Twitter (3)

Sprawdź najnowsze wpisy