Kara dla Vinted

Milionowa kara dla Vinted – platforma blokowała środki, gdy ktoś nie wysłał skanu dokumentu

Mateusz Nowak Mateusz Nowak Newsy

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył karę na Vinted – popularna platforma sprzedażowa z odzieżą ma zapłacić ponad 5 milionów złotych. Decyzja ma związek z kontrowersyjnymi praktykami – automatycznym naliczaniem opłaty za ochronę kupujących oraz blokowaniem środków do czasu, aż użytkownik prześle skan swojego dokumentu tożsamości.

Kara dla Vinted – ile i za co ma zapłacić właściciel platformy?

Kara dla Vinted

Prezes UOKiK nałożył na Vinted karę w wysokości 5 360 447 złotych. To reakcja na dwa zakwestionowane działania platformy należącej do spółki, na które skarżyli się użytkownicy. Pierwsze z nich polegało na nieinformowaniu użytkowników o dodatkowych warunkach koniecznych do wypłaty środków. Dostawca usług płatniczych, spółka ADYEN, potrafiła żądać od użytkowników Vinted skanu dowodu osobistego, paszportu, prawa jazdy lub wyciągu z banku. Gdy użytkownik nie chciał udostępniać takich dokumentów, wstrzymywano mu wypłatę pieniędzy. [W] regulaminie nie ma nic o tym, że w przypadku braku zgody na przesłanie zdjęcia dowodu osobistego środki zostaną zablokowane. Powinnam być o tym poinformowana, gdybym miała taką wiedzę nie sprzedawałbym rzeczy w taki sposób – skarżyli się konsumenci kontaktujący się z UOKiK.

Vinted w kwietniu tego roku zmieniło swoje postępowanie i informuje użytkowników o obowiązkach związanych z weryfikacją tożsamości już na etapie rejestracji na platformie. Gdyby tak się nie stało, nałożona kara mogłaby być jeszcze wyższa. Dlaczego jednak na platformie w ogóle występuje sytuacja, w której użytkownicy mają obowiązek przesłać skan dokumentu? W październiku ubiegłego roku informowaliśmy, że Vinted tłumaczy to m.in. kwestiami bezpieczeństwa. Nasze procedury uwzględniają tzw. Kontrole KYC („Poznaj swojego klienta”), które są wymogiem regulacyjnym naszego dostawcy usług płatniczych w ściśle określonych przypadkach – taki komentarz otrzymaliśmy wtedy od rzecznika Vinted. UOKiK o wątpliwościach związanych z żądaniem wysyłania skanów dowodów osobistych powiadomił prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Czytaj także: Znani influencerzy nie współpracowali z UOKiK – teraz grożą im gigantyczne kary

Druga z praktyk, za które została ukarana spółka, to automatyczne naliczanie opłaty za ochronę kupujących. Użytkownicy Vinted nie byli informowani, w jaki sposób kupić przedmiot bez tej ochrony, a gdy standardowo zamawiali daną rzecz, doliczano im 2,90 złotych + 5% wartości przedmiotu. Decyzja nie przesądza o tym, że przedsiębiorca musi umożliwiać zakup bez dodatkowych opłat, lecz że powinien o takiej możliwości informować, jeśli ją przewiduje. Jeśli natomiast zakup z „Ochroną Kupującego” byłby jedyną możliwością, opłata za tę usługę powinna być uwzględniona w prezentowanej cenie produktów, a tak nie jest – jest doliczana na ostatnim etapie – twierdzi UOKiK. Vinted mimo trwającego postępowania nie przestało stosować tej praktyki, więc UOKiK nakazał teraz jej zaniechanie.

źródło: UOKiK

Sprawdź najlepsze prezenty na Komunię

Partner poradnika:

Kup prezent na Komunię z apką PAYBACK i zgarnij punkty
Impression Tag
Sprawdź najnowsze wpisy