Ataki na Elona Muska

Elon odstaw to, co palisz, bo szalejesz – Musk chce kupić całego Twittera za grube miliardy

Bartosz Szczygielski Bartosz Szczygielski Newsy

Elon Musk jest już w posiadaniu części akcji Twittera, ale miliarder chyba nie zamierza na tym poprzestać. Otóż Musk złożył propozycję, że wykupi 100 procent akcji firmy za niebagatelną sumę 43 miliardów dolarów. Tak, dobrze przeczytaliście – czterdzieści trzy miliardy dolarów. Już teraz Elon Musk jest największym udziałowcem Twittera, ale widocznie to za mały fragment tortu.

Elon Musk chce kupić całego Twittera – na stole miliardy dolarów

Nie można odmówić Muskowi tego, że facet ma gest. W swojej propozycji wykupienia reszty akcji Twittera zaproponował bowiem, że za akcje zapłaci 54,20 dolara od sztuki. To o jakieś 20 procent więcej, niż warte były akcje firmy w momencie otwarcia notowań giełdowych. Przy takiej propozycji na stole znalazłoby się około 43 miliardów dolarów, więc suma obok której trudno przejść obojętnie. Jednocześnie Elon Musk potwierdza, że wierzy w potencjał Twittera i zamierza dbać o to, by respektowano na nim wolność słowa. Przypomnijmy, że brak tej wolności słowa i cenzurowanie treści, było jednym z głównych zarzutów miliardera wobec platformy. Zanim został jeszcze jej udziałowcem, co było zresztą sporą niespodzianką dla wszystkich.

Musk podkreśla też, że jest świadom tego, jak dobrą propozycję złożył akcjonariuszom Twittera. Ta jednak nie będzie długo obowiązywała, więc sprawa niedługo powinna mieć swój finał. Trudno ocenić, czy faktycznie jest to operacja, którą można przeprowadzić i czy Musk się na nią finalnie zdecyduje. Miliarder twierdzi także, że nie ma zaufania do obecnego zarządu firmy i kierunku, który został obrany na Twitterze. Bierze też pod uwagę to, że jeżeli nic się nie zmieni, to będzie musiał wycofać się z inwestowania w firmę i najpewniej odsprzeda swoje udziały. Co ciekawe, jednocześnie zapewnia, że nie należy traktować takiej wypowiedzi, jak groźby.

Zobacz też: Twitter wycofuje się z kontrowersyjnej decyzji w sprawie postów.

Choć propozycja Elona Muska jest wyjątkowo szczodra, raczej rada nadzorcza Twittera na nią nie pójdzie. Przejęcie całościowe firmy może być bowiem czymś, na co udziałowcy po prostu się nie zgodzą, choć kwota jest niebagatelna. Wiadomo, że Musk wprowadziłby szereg zmian na Twitterze, a jedną z nich byłaby edycja postów. Na pierwszym miejscu miałaby jednak stać wolność słowa. Cóż, teraz można czekać na dalszy rozwój sytuacji.

Źródło: Twitter

Sprawdź najlepsze prezenty na Komunię

Partner poradnika:

Kup prezent na Komunię z apką PAYBACK i zgarnij punkty
Impression Tag
Sprawdź najnowsze wpisy