Chociaż informacja ta nie dotyczy stricte Androida, to może ona wpłynąć znacząco na pozycję „zielonego systemu” na rynku mobilnym. Jak dobrze pamiętacie Wojna patentowa w świecie smartfonów i tabletów, ciągnie się już dłuższy czas, wywołując mniejsze lub większe szkody. Nie dotyczy to tylko takich gigantów jak Apple, czy Samsung. Jak zapewne dobrze wiecie amerykański rynek już od dawna boryka się z tak zwanymi trollami patentowymi. Firmy te często zdobywały (rejestrowały, lub odkupowały) patenty na tak podstawowe rozwiązania jak pasek wczytywania, czy przewijanie ekranu. Następnie często na drodze sądowej, próbowały wyłudzić ogromne odszkodowania lub opłaty licencyjne (a najlepiej to i to) za naruszenie swoich patentów. Wygląda jednak na to, że już niedługo złożenie takiego pozwu będzie bardziej ryzykowne. Wszystko dzięki dwóm kongresmenom, którzy przedstawili projekt ustawy SHIELD Act (czy tylko ja mam skojarzenia z Marvelem?).

W ubiegłą środę Peter DeFazio oraz Jason Chaffetz, przedstawili Saving High-tech Innovators from Egregious Legal Disputes (Ochrona innowatorów technologicznych przed skandalicznymi sporami prawnymi – w skrócie SHIELD). Ustawa ta ma sprawić, ze działalność trolli patentowych stanie się ryzykowna, chociażby dzięki wprowadzeniu odpowiedzialności finansowej.  Jeżeli pozwana korporacja obroni się przed sądem, troll będzie musiał zwrócić wszystkie koszty jakie poniosła broniąc się (a nie są to małe koszty).

Drugą znaczącą zmianą jest zdefiniowanie patentu dotyczącego oprogramowania (tak, teraz każdy potrafiący pisać oraz ew. rysować może opatentować co mu się podoba). Do tej pory patentowanie oprogramowania traktowano jak wszystko inne, nie było tutaj oddzielnej definicji. Politycy dostrzegli jednak, że oprogramowanie nie może być na równi z innymi rozwiązaniami, a znane i powszechne stosowane elementy nie mogą być patentowane przez firmy hamujące innowacyjność.

Oczywiście SHIELD Act jest dopiero projektem ustawy, jednak jest on popierany przez obie strony. Miejmy nadzieję, że zostanie on szybko przyjęty. Z drugiej strony odrzucenie tej ustawy może skutkować pojawieniu się kolejnych pokrewnych projektów i nagłośnienie sprawy.

Pełna treść projektu ustawy dostępna jest tutaj.

Źródło: defazio.house.gov

Krzysztof Kulpiciński