Ukraina zlikwidowała rosyjskie boty

Ukraina zamyka pięć farm rosyjskich botów siejących dezinformację i panikę

Paweł Maretycz Paweł Maretycz Newsy

Wbrew temu, co twierdził ambasador Rosji, nim został wydalony z Polski, dezinformacja, to jedyne co jako-tako udaje się Rosji w trakcie tej wojny. Na szczęście i na tym polu wygrywają oni tylko na swoim podwórku i właśnie stracili ważną broń na terytorium okupowanego pańśtwa. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) ogłosiła, że od czasu inwazji Rosji zidentyfikowała i zlikwidowała pięć farm botów obsługujących aż 100 tysięcy kont w mediach społecznościowych. Ich zadaniem było przekazywanie fałszywych informacji, sianie paniki i rzecz jasna wychwalanie Rosji.

Ukraina zlikwidowała rosyjskie boty

Ukraina zlikwidowała rosyjskie boty

Same farmy botów były zlokalizowane w obwodach charkowskim, czerkaskim, tarnopolskim i zakarpackim. Ich głównym celem było zdestabilizowanie sytuacji społeczno-politycznej w różnych regionach i wywołanie paniki wśród ludności Ukrainy. Na szczęście ludzie w większości dość dobrze sobie radzą z takimi działaniami, ignorując treść prorosyjskiego i prorosyjskiego przekazu. Jednak niektórzy dają się na to nabrać i oddolnie działają na niekorzyść swojego otoczenia. Dlatego też niszczenie takich przybytków jest tak kluczowe. 

Zobacz też: Recenzja Samsung HW-Q800A — soundbara, który daje radę

Wśród sprzętu przejętego w różnych bot farmach było ponad 100 bramek GSM, prawie 10 000 kart SIM, laptopy, telefony, dyski zewnętrzne i inny sprzęt komputerowy zawierający dowody nielegalnych działań. Co ciekawe, zabezpieczono nawet broń i amunicję. Ta najprawdopodobniej miała służyć do ochrony sprzętu przez osoby, które nim zarządzały. Co ciekawe, strona ukraińska nie poinformowała o żadnych aresztowaniach. Wiele więc wskazuje na to, że osoby zajmujące się nimi zdążyły się na czas ulotnić.

Zobacz też: Redmi Note 11 Pro+ 5G debiutuje w Polsce – ładowanie 120 W w ciekawej cenie

Oczywiście pozostaje jeszcze pytanie, dlaczego same farmy były zlokalizowane na terytorium Ukrainy, a nie Rosji? No cóż, możliwe, że chodziło tu o uwiarygodnienie działania samych botów na wypadek, gdyby komuś udało się prześledzić ich ruch, aby sprawdzić miejsce pochodzenia ataku, lub odciąć ruch ze strony Rosji. Warto przy tym pamiętać, że najprawdopodobniej w samej Rosji jest ich znacznie więcej. Tamtych jednak SBU tak łatwo już nie wyłączy.

Źródło: ssu.gov.ua

Sprawdź najlepsze prezenty na Komunię

Partner poradnika:

Kup prezent na Komunię z apką PAYBACK i zgarnij punkty
Impression Tag
Sprawdź najnowsze wpisy