Twitter uruchamia Tor w Rosji

Twitter uruchamia Tor w Rosji – Putin powinien sobie drzeć włosy z głowy

Paweł Maretycz Paweł Maretycz Newsy

Twitter został wyrzucony z Rosji, jednak kolokwialnie mówiąc, serwis ma to w nosie. Firma postanowiła wrócić na tamtejszy rynek wbrew sprzeciwowi władz, a jednocześnie zapewnić użytkownikom maksymalny poziom bezpieczeństwa i anonimowości. W jaki sposób udało się to osiągnąć? Otóż dzięki cebuli, która sprawi, że lokalna propaganda zapłacze rzewnymi łzami. A tak poważniej i mniej pompatycznie mówiąc: dzięki Tor Onion zaszytemu w aplikację Twittera na Rosję.

Twitter uruchamia Tor w Rosji

Aplikacja na tamtejszy rynek oparta jest na wersji Enterprise Onion Toolkit (EOTK) dostosowanej do nieprzyjaznych warunków panujących w państwie Putina. Informacja ta ukazała się jednak nieco okrężną drogą. Otóż nie znajdziemy jej na oficjalnym koncie Twittera, a napisał o tym Alec Muffett. Skąd ten dziwaczny zabieg? Otóż istnieją obawy, że wiadomość na oficjalnym koncie Twittera spowodują nagły skok obciążenia, który zaleje serwis Tor. Firma liczy, że napływ nowych użytkowników korzystających z tego rozwiązania będzie płynny, jeśli informacja rozejdzie się pocztą pantoflową. A idea tych zmian jest jak najbardziej słuszna: Dzięki temu Rosjanie będą mogli zobaczyć i podzielić się prawdą o inwazji na Ukrainę. I to mimo starań lokalnych cenzorów starających się za wszelką cenę wypaczyć rzeczywistość i nie dopuścić informacji do świadomości obywateli Rosji.

Zobacz też: Społeczność Android.com.pl wspiera Ukrainę — oto nasza zbiórka 

Warto także zwrócić uwagę na kwestie związane z anonimowością. Obecnie w Rosji za informowanie o inwazji na Ukrainę grozi kara nawet do 15 lat więzienia. Dzięki sieci Tor będzie możliwe przekazywanie i poznawanie prawdy o tym, co się dzieje w atakowanym kraju, minimalizując to ryzyko. Oczywiście wciąż warto będzie stosować podstawowe zasady bezpieczeństwa jak nie podawanie swoich prawdziwych danych na Twitterze, rejestracja przez lewy e-mail, czy stosowanie mocnego hasła i zapamiętanie go, bez zapisywania gdziekolwiek, oraz wylogowywanie się z aplikacji za każdym razem, kiedy się jej użyje, a także — o ile to możliwe — skasowanie jej w przypadku potencjalnej kontroli. Jednak to są podstawy bezpieczeństwa w krajach totalitarnych, które mogą niewiele dać w sytuacji, kiedy służby mogą nas śledzić przez Internet od jakiegoś czasu.

Źródło: Twitter

Społeczność Android.com.pl dla Ukrainy — zbiórka na platformie siepomaga.pl

Sprawdź najlepsze prezenty na Komunię

Partner poradnika:

Kup prezent na Komunię z apką PAYBACK i zgarnij punkty
Impression Tag
Sprawdź najnowsze wpisy