Sprzedaż Ubisoftu

Dlaczego nikt nie chce kupić Ubisoftu? To chyba drażliwy temat…

Paweł Maretycz Paweł Maretycz Newsy

Ostatnie miesiące to głównie kryzys i sprzedaż twórców i wydawców gier. Giganci tacy jak Activision Blizzard, Bungie i Bethesda zostali przejęci przez duże firmy za grube miliardy. Jednak sytuacja ta nie dotknęła Ubisoftu. Firma zaś zastanawia się, dlaczego nie? A tak przynajmniej wynika z raportu kwartalnego firmy, który bardziej przypomina reklamę firmy, niż twarde dane dotyczące jej kondycji finansowej. Tak, jakby Ubisoft sam się dopominał o to, żeby ktoś zwrócił w końcu na niego uwagę i rzecz jasna portfele.

Sprzedaż Ubisoftu to drażliwy temat?

Sprzedaż Ubisoftu to drażliwy temat?

W raporcie możemy znaleźć kilka perełek, jak: Aktywa Ubisoftu nigdy nie były tak silne, czy Najbogatsza linia gier w historii Ubisoftu. A wszystko to w obliczu aż 36,57% procentowego spadku wartości firmy w skali roku. Jednak podczas przedstawiania raportu pojawiła się naprawdę ciekawa rozmowa pomiędzy pewnym analitykiem a kierownictwem firmy:

W konsolidującej się branży zastanawiam się, dlaczego nie dostaliście jeszcze oferty, biorąc pod uwagę wartość waszego IP. Czy to dlatego, że aby zostać przejętym, musisz zasygnalizować, że chcesz zostać przejęty, a tego nie zrobiliście?

Zapytał analityk Matthew Walker. Na pytanie odparł mu dyrektor finansowy Ubisoft Frederick Duguet.

Nie będziemy spekulować na temat tego, dlaczego ludzie nie złożyliby żadnej oferty. Co jest interesujące…

— Odparł rederick Duguet.

 I tu przerwał mu dyrektor generalny Yves Guillemot, który powiedział: 

Gdyby jakakolwiek oferta została złożona, faktycznie. Nie będziemy już spekulować na temat ewentualnego zainteresowania kupnem Ubisoftu.

Frederick Duguet szybko przejął inicjatywę, dodając:

Absolutnie, więc nie mogę tego dalej komentować. To, co możemy powiedzieć, to że jak wspomnieliśmy mamy aktywa o wysokiej wartości, mamy skalę, aby pozostać niezależnym i tworzyć bardzo znaczącą wartość w przyszłości, ponieważ mamy skalę w kategoriach siły roboczej, jak również inżynierii, technologii, IP i silnie zaangażowanych społeczności.

Zobacz też: Na Politechnice Gdańskiej powstanie pojazd do poszukiwań min morskich

Wygląda to tak, jakby temat ewentualnego przejęcia, a raczej samego składania ofert był niezwykle drażliwy w firmie. Tak przynajmniej sugeruje nagłe wtrącenie dyrektora generalnego firmy do wypowiedzi. Oczywiście pojawiło się wiele złośliwych komentarzy sugerujących, że przejmowani są twórcy gier, a nie NFT

Źródło: TechSpot

Sprawdź najlepsze prezenty na Komunię

Partner poradnika:

Kup prezent na Komunię z apką PAYBACK i zgarnij punkty
Impression Tag
Sprawdź najnowsze wpisy