Google pokaże Ci w powiadomieniach czy będzie padać czy też jest korek na drodze

Newsy

google aktualizacja powiadomienia deszcz trasa

 

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Smartfon ewidentnie stał się centrum wszelkich powiadomień i źródeł informacji, a producenci dzisiaj starają się w drobnym stopniu prześcigać się nawzajem we wprowadzaniu coraz to nowych udoskonaleń. Google właśnie postanowiło pokazać bardzo małą zmianę, która w rezultacie może okazać się przydatna.

 

Ostatnia aktualizacja aplikacji o nazwie identycznej jak cała firma przyniosła nie tylko odświeżenie wyglądu, w szczególności loga, ale także dodano nowe powiadomienia, które będą pojawiać się na pasku notyfikacji, a w razie wysokiego priorytetu będą wybudzać telefon.

 

 

W rzeczywistości wygląda to tak, że możliwość pojawienia się burzy, czy nawet deszczu, będzie informowana odpowiednim komunikatem, co dotychczasowo nie miało miejsca – na pasku powiadomień widniała jedynie obecna temperatura i pogoda. Podobnie sytuacja wygląda z zagrożeniami na automatycznie wyznaczanej trasie (chociażby do domu czy też do pracy ) – dotychczas mógł pojawiać się jedynie komunikat o jej długości i przewidywanym czasie. Jednak wcześniej nie było mowy o wynikach rozgrywek sportowych, co teraz – przynajmniej w Stanach Zjednoczonych – potrafi irytować niektórych użytkowników.

 

Tutaj pojawia się pytanie – czy takie powiadomienia faktycznie mogą wkurzać? Oczywiście, jak mogliście zobaczyć powyżej, można to wszystko wyłączyć, ale jak oceniacie tę drobną zmianę w aplikacji Google? W ogóle korzystacie z tych rozwiązań?

 

 

źródło: Android Police, własne






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x