Zrzut ekranu 2015-09-13 o 01.06.20

 

Moim pierwszym smartfonem Samsunga – nie licząc modeli z Symbianem – był Galaxy S (i9000), którego bardzo miło wspominam. Czemu? Z wielu powodów, ale jednym z nich była możliwość dokupienia oryginalnego, powiększonego akumulatora, razem z klapką. Ta sytuacja powtórzyła się przy kolejnych modelach, ale razem z pojawieniem się Galaxy S6 ta możliwość prysła. Teoretycznie.

 

Również popularnym akcesorium dla flagowych smartfonów Samsunga były tak zwane „Power Packi”, a więc odpowiednie etui na urządzenie, które nie tylko chroniło je przed upadkami, ale dodatkowo stanowiło dodatkowe źródło energii dla urządzenia. Czy jest to możliwe dla dzisiejszego flagowego modelu Samsunga? Póki co nie, ale w przypadku Galaxy S6 Edge+ Koreańczykom udało się w całkiem zgrabny sposób połączyć powyższe akcesoria:

 

 

Bezprzewodowe ładowanie wykorzystane w bardzo trafny sposób – oczywiście trudno nie zwrócić uwagi na straty powstające poprzez zastosowanie indukcji, ale sam fakt stworzenia takiego akcesorium powinien wielu użytkowników Galaxy S6 Edge+ ucieszyć – po pierwsze telefon staje się wygodniejszy i lepiej leży w dłoni, po drugie znika wystający aparat i po trzecie mamy dodatkowe ogniwo. Aha, co do aparatu – znika on dosłownie, zostaje zasłonięty.

 

Reasumując, tego typu akcesoria powinny powstawać, ale czy akurat powyższa propozycja dla Galaxy S6 Edge+ przypadła Wam do gustu? Mi osobiście średnio, ale i tak mam nadzieję, że podobne dodatki będą mogli kupić posiadacze starszych modeli w postaci S6 i S6 Edge. Obecnie na oficjalnej stronie Samsunga one nie istnieją. W takim razie tym ma się wyróżniać model z „plusem” w nazwie?

 

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.