Zrzut ekranu 2015-09-11 o 15.27.20

 

Rywalizacja pomiędzy Apple, a Samsungiem – teoretycznie – nigdy się nie skończy. Te dwie firmy jeszcze przez wiele lat będą ze sobą konkurować i jedynie Chińczycy mogą przerwać tę walkę. Jednak jesteśmy po premierze najnowszych iPhone’ów, a więc to doskonała okazja, żeby swoje produkty reklamować kosztem Apple.

 

Jak co roku, tak i tym razem nie mogło się obyć bez różnego rodzaju żartów czy też autopromocji – temat numer jeden? Brak rozwoju amerykańskich smartfonów. IPhone’y 6s i 6s Plus mogą pochwalić się rozbudowaną obsługi panelu naciskowego, który – teoretycznie – dostępny jest od dłuższego czasu w różnych urządzeniach z Androidem, ale nie jest wykorzystywany na szerszą skalę, tak jak to zrobiło Apple. Reszta nowości to tak naprawdę tylko ulepszenia, ale wiele osób zwraca uwagę na akumulator w mniejszej propozycji Apple. Amerykanie zrobili to samo, co Samsung, a więc w kolejnej generacji danego urządzenia zmniejszyli ogniwo. W przypadku Koreańczyków testy pokazały, że – mimo wszystko – udało się wystarczająco zredukować zużycie energii, ale nie wiemy jeszcze jak wygląda sprawa z nowymi iPhone’ami. Niemniej jednak, Samsung nie tutaj uderza w Apple, a w możliwość bezprzewodowego ładowania – oto najnowsza, koreańska reklama:

 

 

Bezprzewodowe, a raczej indukcyjne ładowanie to faktycznie dobry powód do wytykania braków konkurencji? Według Was, nad czym Samsung powinien skupić się w tego typu filmach? Czego najbardziej brakuje w iPhone’ach, co znajdziemy w koreańskich smartfonach?

 

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.