Koniec BlackBerry

Smartfony BlackBerry już nie wrócą – były to tylko obietnice bez pokrycia

Paweł Maretycz Paweł Maretycz Newsy

Od miesięcy zapowiadano wielki powrót urządzeń BlackBerry, chociaż oczywiście w wykonaniu innej firmy, czyli OnwardMobility, która tylko przejęła prawa do marki. Samo urządzenie jednak miało czerpać to co najlepsze w legendarnej już marce oferując to w nowoczesnym wydaniu smartfona z fizyczną QWERTY i obsługą 5G. Premiera urządzenia miała mieć miejsce jeszcze w połowie ubiegłego roku, jednak z powodu kryzysu na rynku półprzewodników została ona przesunięta. Tak przynajmniej wyglądało oficjalne stanowisko firmy, ponieważ już od pewnego czasu pojawiały się plotki o problemach, te jednak były dementowane przez twórców, którzy jeszcze pod koniec roku podkreślali, że urządzenie wkrótce powinno mieć swoją premierę. No cóż, nie będzie miało…

Koniec BlackBerry

Koniec BlackBerry

Projekt ten jest zwyczajnie martwy. Przyczyną ma być to, że OnwardMobility utraciło prawa do marki. Wynika to z faktu, że BlackBerry chce jeszcze bardziej zdystansować się od łatki producenta smartfonów po sprzedaży pozostałej części swojego portfela patentów mobilnych za 600 milionów dolarów na początku tego miesiąca. Firma nie chce skończyć jak Nokia, która nie ma nic wspólnego ze smartfonami Nokia, a mimo to wiele osób ją ocenia przez ich pryzmat. Trudno się więc im dziwić. 

Zobacz też: Kilkadziesiąt tysięcy osób chce zwrotu za Battlefield 2042 – wybaczcie, ale to nic nie da

Wątpliwości budzi inna kwestia. Otóż sam smartfon miał być już gotowy, a jedynym problemem był łańcuch dostaw części do wznowienia produkcji. Mimo to jego twórcy postanowili całkowicie porzucić projekt, mimo że teoretycznie mają już w pełni opracowane urządzenie, które się wyróżnia od innych smartfonów z Androidem. Oczywiście to nie tylko kwestia zmiany logo. Nie wiadomo jak wygląda sprawa z patentami od BlackBerry wykorzystanymi w tym urządzeniu. Na pewno też liczba zainteresowanych byłaby niższa. Jednak na pewno ewentualne zdobycie odpowiednich licencji i sprzedaż urządzenia już zainteresowanym osobom są mniejszym wyzwaniem, niż zaprojektowanie go od zera. Co więcej,  OnwardMobility mogłoby po prostu spróbować sprzedać swój projekt innej firmie, która mogłaby go zmodyfikować do nowych warunków. Mimo to już gotowe urządzenie stworzone przez mały start-up trafia na śmietnik historii. Smaczku dodaje tu także fakt, że poza twórcami nikt go nie widział. Oczywiście to wcale nie oznacza, że smartfon nigdy nie istniał. W końcu nie wiemy, co dokładnie się wydarzyło pomiędzy zaangażowanymi w projekt firmami. Na pewno jednak sprawa jest o wiele bardziej złożona i mniej przyjemna dla zaangażowanych w nią stron, niż się mówi. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę obietnice, które zostały złożone przez niedoszłego producenta. 

Źródło: AndroidPolice

Sprawdź najlepsze prezenty na Komunię

Partner poradnika:

Kup prezent na Komunię z apką PAYBACK i zgarnij punkty
Impression Tag
Sprawdź najnowsze wpisy