xiaomi mi4 mi4c itd

 

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Xiaomi już wiele razy pokazywało, że potrafi zrobić bardzo tanie urządzenia, a przy tym dobrze działające. To jedna z chińskich firm, która wie, co się liczy dla klienta i doskonale to pokazuje swoimi produktami. Teraz w Sieci pojawił się kolejny smartfon, który najprawdopodobniej w ciągu kilku tygodni doskonale potwierdzi ideę producenta.

 

Modele oznaczone przedrostkiem „Mi” są dla Xiaomi niczym Galaxy S dla Samsunga. W takim razie poznajcie Mi4c, który jeszcze nie został oficjalnie przedstawiony, ale już jego możliwości zapowiadają się obiecująco. Jest to jedna z kolejnych odmian flagowego smartfonu Chińczyków toteż zobaczcie jego specyfikację, którą po części zdradziłem w tytule:

 

  • 5-calowy wyświetlacz FullHD IPS;
  • układ Snapdragon 808;
  • 2 GB RAM;
  • 16 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika;
  • aparaty:
    • tył: 13 MPx;
    • przód: 5 MPx;
  • akumulator o pojemności 3000 mAh;
  • USB typu C;
  • Android 5.1.1 Lollipop (MIUI 7);
  • wymiary: 138,1 x 69,6 x 7,8 mm;
  • waga: 130 g.

 

Wyświetlacz o przyzwoitych dla wielu rozmiarach, dużo mocy obliczeniowej i najnowsze oprogramowanie połączone z nowatorskim złączem USB typu C. Ile może sobie za to zażyczyć firma? Jako że jest to Xiaomi to – według ujawnionych danych – około 750 złotych. Cena zapewne dotyczy rynku chińskiego toteż jeżeli chcielibyśmy sprowadzić Mi4c to zapewne trzeba doliczyć jeszcze trochę, ale to i tak świetna cena.

 

W takim razie, ktoś uważa, że Xiaomi nie ma szans pokonać Apple i Samsunga? Patrząc na obecne portfolio, które oficjalnie oferowane jest tylko w niewielu krajach to można śmiało stwierdzić, że niedługo bezpieczni konkurenci będą na zagrożonej pozycji.

 

 

źródło: gizmochina

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.