ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
Żabka sklep paczkomaty InPost

Paczkomaty InPost staną w… sklepach Żabka – to rzecz, o którą nikt nie prosił

Autor: Bartosz Szczygielski Kategoria: Newsy

Sklepy Żabka zostaną wzbogacone o paczkomaty InPost. I paczkomaty nie będą stały na zewnątrz placówek, a mają znaleźć się wewnątrz samych sklepów. Oczywiście nie będą to paczkomaty na kilkadziesiąt skrytek, ale odpowiednio dopasowane do przestrzeni. Nie zmienia to jednak tego, że w sklepach Żabka może zrobić się jeszcze… ciaśniej.

Paczkomaty InPost wkraczają do sieci sklepów Żabka

żabka logo
Fot. Żabka

Wygląda na to, że paczkomaty InPost będą teraz dostępne faktycznie na każdym rogu w każdym mieście. Już teraz InPost może pochwalić się 16 tysiącami urządzeń, które rozsiane są po całej Polsce, a dodatkowo firma ma już swoje maszyny także w Wielkiej Brytanii czy Francji. Z takim gigantem trudno już konkurować, a kolejne ruchy InPostu pokazują, że będzie coraz trudniej zagrozić ich pozycji. W tym przypadku mowa bowiem o kolejnym miejscu, gdzie pojawią się paczkomaty InPost, a tym miejscem mają być sklepy Żabka. Mowa tutaj o automatach paczkowych, które będą dostosowane do powierzchni sklepowej, więc można się spodziewać raczej mniejszego, niż większego urządzenia. W końcu sklepy Żabka to zazwyczaj mniejsze placówki, gdzie nawet bez paczkomatów w środku, trudno czasem się poruszać.

Żabka i InPost rozpoczęły pilotaż, w ramach którego w wybranych sklepach Żabka pojawiły się paczkomaty InPost typu InDoor. Obie firmy będą wspólnie, dla zwiększenia wygody klientów, rozwijać usługę nadawania i odbioru przesyłek w wybranych sklepach sieci Żabka, co zwiększy jej dostępność w całej Polsce.

Wojciech Kądziołka, rzecznik prasowy InPostu dla portalu wiadomoscihandlowe.pl

Zobacz też: Nie opłaca się włamywać do paczkomatów – niby to oczywiste, ale nie dla tego człowieka.

Żabka już wcześniej próbowała swoich sił w tym, by samodzielnie uruchomić podobne rozwiązanie. Ich własne automaty paczkowe miały znajdować się właśnie wewnątrz sklepów, ale sam projekt nie do końca wypalił. Skończyło się na testach, a teraz wygląda na to, że zamiast własnego rozwiązania, Żabka stawia na InPost.

Czy paczkomaty w Żabkach są nam potrzebne?

Wprowadzenie paczkomatów InPost do sieci sklepów Żabka może być pewnego rodzaju ułatwieniem dla samych pracowników sieci. W końcu w sklepach można teraz odbierać różnego rodzaju przesyłki, ale do tego potrzebna jest właśnie obsługa. Umieszczenie paczkomatów, nawet niewielkich, może dać odrobinę spokoju pracownikom, ponieważ klienci sami będą mogli korzystać z automatów paczkowych. Zważywszy jednak na to, że tego typu paczkomaty będą niewielkich rozmiarów, to raczej zbyt duże odciążenie to nie będzie.

Zawsze to jednak „coś”, choć w tym przypadku kosztem przestrzeni na produkty w sprzedaży. Nie wiemy jeszcze, czy paczkomaty InPost trafią tylko do największych sklepów, czy może też zagoszczą w tych mniejszych. Jednak mimo wszystko, nawet największe Żabki nie są tak duże, by umieszczenie paczkomatów wewnątrz nie odbiło się na przestrzeni sklepowej. W sklepach Żabka dalej jednak będzie można odbierać paczki od kasjerów, więc tutaj może być to niewielka zmiana. Za to może iść za nią pewien problem dla samych odbierających paczki.

Zapewne każdemu zdarzyło się tak, że paczkomat był przepełniony i paczka lądowała w paczkomacie zastępczym. Jeżeli paczkomaty pojawią się w sklepach Żabka oznacza to, że kurierzy również tam będą mogli umieszczać przesyłki. To sprawi, że dostęp do paczkomatu nie będzie przez 24 godziny na dobę. Dla osób, którym na tym najbardziej zależy, może być to spory problem.

Ratunek na niehandlowe niedziele?

Może się wydawać, że współpraca InPostu z Żabką mogłaby rozwiązać problem z działalnością sklepów w niehandlowe niedziele. W lutym ma wejść nowelizacja ustawy, która mówi o tym, że w niehandlowe niedziele będą mogły pracować sklepy, które generują minimum 40 procent miesięcznego przychodu z działalności pocztowej. Przy takiej skali, Żabka raczej nie ma szans na spełnienie tego typu wymagania, więc ta współpraca nie jest wcale ratunkiem dla sieci sklepów. To raczej rozszerzenie tego, co mogą zyskać klienci Żabki. W tym przypadku trudno jeszcze oceniać, czy taka współpraca faktycznie będzie pożyteczna. Na początku będzie to program pilotażowy, czyli rozwiązanie będzie testowane przez kilka miesięcy w wybranych placówkach.

Źródło: Wiadomości Handlowe

Sprawdź najnowsze wpisy