Całkiem niedawno pisaliśmy o przypadku użytkownika nowego flagowca Samsunga, który to rzekomo wybuchł w trakcie jazdy autem (link).

Wygląda na to, że autor tej wypowiedzi chciał narobić nieco złej renomy koreańskiemu producentowi, który zobligował się dokładnie przyjrzeć przypadkowi rzekomo wadliwego urządzenia. Otóż oficjalne oświadczenie jakie wydała firma w tej sprawie mówi, że eksplozja spowodowana była zewnętrznym źródłem energii (np. smartfon został umieszczony w mikrofalówce).

Wydaje się to być realne rozwiązanie tej sprawy zwłaszcza, że nie słyszeliśmy o innych takich przypadkach. Właściciele, których historia z eksplodującym S III nieco zniechęciła do swojego nowego smartfona mogą odetchnąć z ulgą.

 

Źródło: landofdroid.com

 

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Grzegorz Kaczmarek