Premiera Xiaomi 12 i 12 Pro to także premiera kolejnych urządzeń z kolejną generacją flagowego układu od Qualcomma, czyli Snapdragona 8 Gen 1. Odmieniona nomenklatura na pewno poprawiła czytelność jednostek tego producenta. Tylko dzisiaj nazwy akurat schodzą na dalszy plan. W końcu na wierzch wychodzą dokładnie te same problemy, które pojawiały się rok wcześniej po premierze Snapdragona 888. Co to dokładnie oznacza dla użytkowników? Przekonajmy się.

Kolejny rok z problemami Qualcomma? Snapdragon 8 Gen 1 nie zachwyca w Xiaomi 12 Pro

Powyższa recenzja Xiaomi 12 Pro pokazuje, że jest to naprawdę dobry smartfon, ale wydajność Snapdragona 8 Gen 1 jest… ukryta. Na dzień dobry sprzęt oferuje wydajność, która jest… podobna do Snapdragona 865. W zamian Qualcomm wyraźnie obniżył pobór energii, aczkolwiek to nie jest idealne wytłumaczenie. Jednocześnie Xiaomi 12 Pro nie nagrzewa się nadmiernie. Niemniej w ustawieniach dla programistów można znaleźć ukryty tryb wydajności. Ta faktycznie rośnie do akceptowalnych wartości, ale równocześnie pobór prądu również idzie wyraźnie w górę. Innymi słowy, Snapdragon 8 Gen 1 w tym momencie zrównał się parametrami ze Snapdragonem 888. Również tyczy się to thermal trottlingu, ale na szczęście Xiaomi odpowiednio zadbało o odprowadzanie ciepła.

Zobacz też: Czego szukaliśmy w Google w 2021 roku? Najczęstsze zapytania na pożegnanie Starego Roku.

W ten sposób dochodzimy do wniosku, że… Qualcomm ma wyraźnie problemy z zaoferowaniem dodatkowej wydajności w swoich flagowych układach. Niższe zużycie energii idzie kosztem ograniczeń mocy obliczeniowej, co również nie brzmi dobrze. Mimo wszystko jeszcze jest nadzieja. W końcu Xiaomi 12 Pro to pierwszy smartfon ze Snapdragonem 8 Gen 1, a testy odbywały się w ramach chińskiej wersji. Niewykluczone, że część problemów uda się rozwiązać, gdy sprzęt dotrze do Europy.

Źródło: YouTube, Reddit

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.