Wygląda na to, że premiera OnePlus 10 odbędzie się nie na wiosnę, jak miało to miejsce do tej pory przy nowych smartfonach. Sprzęt możemy zobaczyć już w styczniu i to na samym początku roku. To spora zmiana w harmonogramie i to kolejna, jeżeli liczyć wyrzucenie z niego serii T. Jednak sam fakt premiery OnePlus 10 na początku roku nie oznacza, że ten w Europie pojawi się wcześniej.

Data premiery OnePlus 10 ujawniona

OnePlus 10 data premiery

Przywykliśmy już trochę do tego, że nowe smartfony od OnePlus pojawiały się dwa razy do roku. W pierwszych miesiącach widzieliśmy podstawowe wersje, a w drugiej połowie roku debiutowała seria T. W przypadku OnePlus 9 było jeszcze podobnie, bo sprzęt zaprezentowano pod koniec marca 2021. Seria T jednak nie pojawiła się w ogóle w tym roku i niewykluczone, że w kolejnych także jej nie ujrzymy. Za to możemy spodziewać się nowych generacji smartfonów z serii Nord. To pokazuje, że OnePlus idzie w innym kierunku, niż z początku podążał.

Teraz wiemy, że premiera OnePlus 10, czyli kolejnego z flagowców, powinna odbyć się na początku stycznia 2022 roku. Na stronie jd.com pojawiła się opcja pre-orderów urządzenia, a jako datę podano tam 4 stycznia 2022. To może być więc najprawdopodobniej data premiery nowych sprzętów, ale premiera w Chinach. Mało prawdopodobne jest to, żeby sprzęt trafił do Europy i na inne rynki wcześniej, niż w marcu/kwietniu 2022 roku. Zapewne chętni będą mogli zamawiać sprzęt z Chin, ale lepiej trochę poczekać na wersje europejską.

Zobacz też: Android Auto oficjalnie w Polsce.

W sieci pojawił się już wygląd OnePlus 10 i jeżeli ten zostanie potwierdzony, to dostaniemy całkiem ciekawy sprzęt. Na pokładzie ma znaleźć się procesor Snapdragon 8 Gen 1, czyli najmocniejsza z dostępnych obecnie jednostek. Do tego dalej ma być kontynuowana współpraca z Hasselblad, czyli możemy liczyć na sensowny zestaw aparatów i oprogramowania. Teraz można tylko odliczać dni do premiery OnePlus 10.

Źródło: GSM Arena / Weibo

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.