Nadchodzi intensywny okres w Xiaomi. Firma przygotowuje się do wielu premier, a wśród nich do jednej z najważniejszych każdego roku, czyli flagowców. O Xiaomi 12 mogliście już dzisiaj przeczytać, bo o samym smartfonie wiemy już całkiem sporo. Jednak to niejedyna nowość, która została zaplanowana. Na początku przyszłego roku na indyjskim rynku zostanie przedstawiony Xiaomi 11i HyperCharge. Już sama nazwa zwiastuje, czego dokładnie powinniśmy się spodziewać. Dlatego przyjrzyjmy się bliżej temu modelowi.

Xiaomi 11i HyperCharge nie będzie do końca nowym smartfonem

Xiaomi 11i Hypercharge

W dużym uproszczeniu zapowiada się na to, że Xiaomi 11i HyperCharge będzie po prostu Redmi Note 11 Pro+ 5G ze zmienioną nazwą. Redmi dotychczasowo pokazał się wyłącznie w Chinach, więc to nie pierwsza taka zagrywka ze strony Xiaomi, że zależnie od rynku mówimy o tym samym modelu, ale właśnie z inną nazwą. Z oficjalnych informacji dowiedzieliśmy się, że pojawi się szybkie ładowanie HyperCharge (120 W), jasny wyświetlacz (1200 nitów) z podniesioną częstotliwością odświeżania (120 Hz). Nie zabraknie także modemu 5G. Wszystkie te parametry są zgodne ze wspomnianym smartfonem Redmi, więc możemy śmiało założyć, że 11i HyperCharge zaoferuje:

  • 6,67-calowy wyświetlacz AMOLED FullHD (120 Hz)
  • układ MediaTek Dimensity 920
  • 6 lub 8 GB RAM
  • 128 lub 256 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (UFS 2.2)
  • aparaty:
    • przód: 16 MPx
    • tył:
      • 108 MPx (f/1.9, dual pixel PDAF)
      • 8 MPx (szerokokątny)
      • 2 MPx (f/2.4, teleobiektyw makro)
  • akumulator o pojemności 4500 mAh
    • szybkie ładowanie 120 W
  • USB-C, czytnik linii papilarnych, gniazdo słuchawkowe Jack 3,5 mm, głośniki stereo, NFC, 5G, Wi-Fi 6, Bluetooth 5.2, port podczerwieni, dual SIM
  • Android 11 (MIUI 12.5)
  • wymiary: 163,7 x 76,2 x 8,3 mm
  • waga: 204 g

Zobacz też: Ubisoft jest niezrażony porażką na rynku NFT — firma zamierza kontynuować.

Oczywiście indyjska premiera Xiaomi 11i HyperCharge nie musi oznaczać, że ten smartfon skończy wyłącznie w tym kraju. Niewykluczone, że z czasem ten model dotrze także do Polski, aczkolwiek na tę chwilę nie możemy niczego potwierdzić lub zaprzeczyć. Dlatego bądźmy cierpliwi, bo równie dobrze do nas być może trafi on jako Redmi.

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.