ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii

Intel przeprasza za swój list w sprawie przymusowych prac w Sinciang

Autor: Borys Francuz Kategoria: Newsy

Największy na świecie producent procesorów Intel przeprosił za swój list. W wiadomości firma zaleciła nie korzystać z taniej siły roboczej w chińskim Sinciang. Władze Chin w reakcji na list wezwały do bojkotu produktów Intela w swoim kraju.

Intel przeprasza Chińczyków

Intel przeprasza za kontrowersyjny list

Koncern uczy się jakie wyzwania niesie ze sobą zadowolenie zarówno swojego kraju (Stanów Zjednoczonych) jak i Chin. New York Times donosi, że Intel przeprosił w chińskich sieciach społecznościowych po tym, jak wysłał lokalnym dostawcom list z informacją, że nie będzie korzystał z siły roboczej i produktów z prowincji Sinciang. Firma poinformowała, że ​​honoruje amerykańskie sankcje wobec wspomnianej prowincji. Intel ostatecznie nie przedstawił politycznego punktu widzenia, jak sugerowali to firmie użytkownicy mediów społecznościowych, celebryci i prasa nacjonalistyczna.

Zobacz też: Ten pradawny rubin uświadamia nam, że życie jest naprawdę stare

Stany Zjednoczone zastosowały sankcje na prowincję po licznych doniesieniach mówiących, że chiński rząd tłumi ujgurską populację muzułmańską w Sinciang. Wiele osób oskarżyło Chiny o łamanie praw człowieka. Mowa tu o pracy przymusowej, tworzeniu obozów dla internowanych i stałej inwigilacji obywateli. Chiny jednak od dawna zaprzeczają tym zarzutom.

W internecie pojawią się głosy, że Intel mógł odegrać pewną rolę w tych naruszeniach. Produkty firmy były używane w centrum superkomputerowym nastawionym na szpiegostwo oraz w policyjnym systemie nadzoru. Sprzęt Intela Chińczycy w jakiś sposób uzyskali pomimo licznych blokad uniemożliwiającej dostęp do amerykańskiej technologii. Intel twierdzi jednak, że nie był świadomy tego, że Chiny nadużywają sprzętu koncernu.

Wrzawa, jaka ostatnio pojawiła się wokół tematu, uwypukla żonglerkę, jaką Intel, Apple i inne amerykańskie firmy technologiczne prowadzą na rynku chińskim. Koncerny muszą respektować amerykańskie sankcje (Intel nadal będzie to robił) i często chcą, aby ich wizerunek postrzegano jako akceptujący amerykańskie pojęcia praw obywatelskich i praw człowieka. Jednocześnie firmy ryzykują również utratę głównego źródła dochodów, jeśli antagonizują chiński rząd, który chce uciszyć krytykę.

Firmy usuwają niektóre funkcje, przenoszą dane i robią liczne wyjątki w inny sposób, aby tylko zachować swoją działalność w Chinach. Intel niekoniecznie będzie zmuszany do podjęcia konkretnej decyzji po napisanym liście, ale wyraźnie nie ma już dużej swobody w tym temacie.

Źródło: Engadget

Sprawdź najnowsze wpisy