Motto Google o treści: nie bądź zły mogła być bardziej filozoficznym stwierdzeniem niż praktyczną wytyczną, ale byli pracownicy chcą teraz pociągnąć firmę do odpowiedzialności za nie. Byli inżynierowie Paul Duke, Rebecca Rivers i Sophie Waldman pozwali Google za rzekome naruszenie zasady nie bądź zły w kodeksie postępowania firmy. Twierdzą oni, że Google zwolnił ich za organizowanie pracowniczego sprzeciwu wobec kontrowersyjnych projektów, takich jak współpraca z Departamentem Ceł i Ochrony Granic z czasów Trumpa. Innymi słowy, zostali rzekomo ukarani za walkę ze złem.

Google pozwane za motto

Google pozwane za motto

Byli pracownicy twierdzili, że Google odrzuciło słynny zwrot, ponieważ dotrzymanie tej zasady było nieopłacalne. Firma rzekomo zdecydowała, że lepiej było zwolnić ludzi, niż przyznać, że jej podejście się zmieniło. No cóż, sam pozew brzmi dość… naiwnie. W końcu co dokładnie definiuje zło? I skąd pewność, że to ci, z którymi się nie zgadzamy, są źli, a nie my? W końcu oni zwykle również uważają się za tych dobrych.

Zobacz też: Złe wieści… Netflix usunął aż 20 bardzo dobrych filmów!

Jednak prawnik powoda, Laurie Burgess, argumentowała, że nie bądź zły jest na tyle konkretnym hasłem w tym przypadku, że może być egzekwowane. Z drugiej jednak strony ktoś cyniczny mógłby stwierdzić, że prawnik nie chce zniechęcać swoich klientów do korzystania ze swoich usług. Warto podkreślić, że firma wcześniej oskarżyła zwolnionych pracowników o wielokrotne naruszanie zasad bezpieczeństwa poprzez uzyskiwanie lub udostępnianie poufnych danych. Ci jednak twierdzili, że to tylko działania odwetowe firmy.

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.