Nadciąga koniec wsparcia dla Firefox Lockwise, czyli menedżera haseł, który mógł służyć użytkownikom przeglądarki. Firma postanowiła usunąć samodzielną aplikację ze sklepów Google oraz Apple, a stanie się to już w grudniu. Wygląda na to, że osobna aplikacja nie cieszyła się tak dużym zainteresowaniem, by opłacało się ją dalej utrzymywać i aktualizować.

Firefox Lockwise – koniec wsparcia

Firefox Lockwise

Korzystanie z menedżera haseł dla wielu użytkowników jest czymś naturalnym i ułatwiającym życie. Zapewne część z osób, które korzystały z Firefox Lockwise zmartwi ta wiadomość, ale firma kończy niedługo wsparcie dla swojej aplikacji. To nastąpi 13 grudnia tego roku i nie będą pojawiały się już żadne aktualizacje. Aplikacja zniknie także z Google Play Store oraz App Store. Ostatnie wersje dla aplikacji to 1.8.1 (iOS) oraz 4.0.3 (Android). Można powiedzieć, że „szybko poszło” ponieważ Lockwise jest stosunkowo młodą aplikacją. Ta pojawiła się bowiem w 2018 roku, a w 2019 zadebiutowała też na Androida i wydawało się, że będzie żyła jeszcze długo.

Sama aplikacja pozwalała na korzystanie z haseł zapisanych w przeglądarce Firefox także poza samą przeglądarką. Z czasem okazało się jednak, że osobna aplikacja nie jest potrzebna, a w przeglądarce zastosowano po prostu dodatkowe rozszerzenie. To samo stało się w wersji mobilnej przeglądarki. Aplikacja zapewne dalej będzie działała, ale Mozilla zachęca do tego, by korzystać po prostu z funkcjonalności przeglądarki.

Zobacz też: Co nowego dodano na Netflix?

Do tego potrzebne będzie oczywiście konto Firefox, ale jak już się je posiada, to funkcjonalność przeglądarki spokojnie zastąpi Lockwise. Do takich samych wniosków musiała dojść Mozilla i to jeden z powodów, by zakończyć wsparcie dla osobnego menedżera haseł. Jeżeli ktoś nie chce korzystać z tego wbudowanego w przeglądarkę, to na rynku jest takich rozwiązań całkiem sporo. Po Lockwise zapewne dużo osób płakać nie będzie.

Źródło: Mozilla

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.