Magic Eraser to funkcja, która była jedną z tych najważniejszych zaprezentowanych podczas premiery Google Pixel 6 i 6 Pro. Tymczasem użytkownicy sprzętów od Google zauważyli, że „magiczna gumka” zniknęła z ich smartfonów. Dobra wiadomość jest taka, że funkcja ma powrócić, kiedy Google upora się z problemami i błędami swojego narzędzia.

Magic Eraser zniknęło z Google Pixel 6

Można powiedzieć, że Google w magiczny sposób pozbyło się swojego magicznego rozwiązania. Wprawdzie Google Pixel 6 nie jest w Europie popularny, to w Stanach Zjednoczonych już tak. Niektórzy użytkownicy nowych smartfonów producenta zauważyli, że zniknęła im gdzieś funkcja usuwania ze zdjęć obiektów. To właśnie robiło Magic Eraser, które Google tak bardzo zachwalało podczas swojej prezentacji nowych urządzeń. Sama funkcja wydaje się być bardzo pożyteczna, a już na pewno dla osób, które robią dużo zdjęć.

Niestety, ale na korzystanie z Magic Eraser część użytkowników będzie musiała poczekać trochę dłużej. Choć narzędzie było dostępne po premierze sprzętu, to teraz zaczęło znikać. Okazuje się, że Google napotkało problemy i sama funkcja może po prostu źle działać więc zdecydowano się ją czasowo usunąć z telefonów. Całe szczęście dla użytkowników, Google już pracuje nad tym, by Magic Eraser szybko wróciło i właściciele Pixeli 6 mogli z niego korzystać.

Zobacz też: Wiadomości Google z nową funkcją, która nie pozwoli przeoczyć nieprzeczytanej wiadomości.

W Polsce to problem, który nie będzie raczej nikogo dotyczył. Wprawdzie można u nas zamówić Pixel 6 w wersji 8/128 GB w x-kom, ale jego cena została ustalona na 4999 złotych. Raczej mało opłacalny interes. Google chciało przekonać swoich fanów, że oferuje im coś niezwykłego, a Magic Eraser miało był czymś takim. Nie wiadomo czy problemy z narzędziem były wcześniej znane producentowi, ale zapewne niedługo zostaną rozwiązane. Jak widać, Google nie miało w tym wypadku zbyt dużo szczęścia.

Źródło: The Verge / Reddit

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.