Za kilka dni zobaczymy kolejnego smartwatcha od Huawei, a tym razem będzie to Huawei Watch GT Runner. I jak sama nazwa wskazuje, mówimy tutaj o urządzeniu, które będzie odpowiednie dla biegaczy. Wiadomo, że smartwatche oraz opaski sportowe stworzono głównie dla osób, które są aktywne fizycznie. Co więc nowego ma wprowadzić edycja zegarka z dopiskiem Runner?

Nadciąga Huawei Watch GT Runner

Narobiło się ostatnio premier od Huawei. W Polsce pojawił się smartfon Huawei nova 9, a niedługo po nim zadebiutował smartwatch Huawei Watch GT 3 oraz słuchawki Huawei Lipstick. Do tego doszły nowe laptopy i monitory, czyli sporo dobrego dzieje się u producenta. W przyszłym tygodniu, a dokładniej 17 listopada, odbędzie się kolejna premiera. Tym razem mowa o nowym smartwatchu, który przeznaczony będzie dla biegaczy. Urządzenie zadebiutuje w Chinach i nie jest jeszcze pewne, czy doczeka się światowej dystrybucji. Jednak Huawei bardzo chętnie wypuszcza swoje wearable na inne rynki, więc istnieje szansa, że sprzęt zawita do Polski.

huawei watch gt runner

Jeżeli chodzi o wygląd Huawei Watch GT Runner to sprzęt będzie nawiązywał do serii GT. Dostaniemy więc okrągły wyświetlacz, a do tego dojdzie koronka oraz przycisk funkcyjny na krawędzi. Wizualnie więc zapewne niewiele się zmieni, ale po opublikowanych grafikach widać, że w środku już tak. Sprzęt ma charakteryzować się znacznie dokładniejszym GPS-em. Mowa tutaj o 135% lepszym odczycie (najprawdopodobniej względem Watch GT 3), więc dla osób, którym zależy na szczegółowym zapisie trasy, to może być ważne.

Zobacz też: Dlaczego aktualizacje dla MediaTek są później, niż dla Snapdragona?

Wiadomo także, że urządzenie będzie korzystało ze standardu Bluetooth 5.2, a na pokładzie znajdzie się system HarmonyOS. Tajemnicą pozostaje więc cena oraz inne możliwości, które mają wyróżnić sprzęt na rynku. Pojawiły się także głosy, że Huawei Watch GT Runner będzie w stanie mierzyć ciśnienie krwi.

Źródło: GizmoChina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.