BLIK zbliżeniowy od dziś dostępny jest w nowych bankach, a jakby tego było mało, zawitał także do Huawei Mobile Services. Tym samym rozwiązanie staje się coraz łatwiej dostępne, a przynajmniej na wybranych smartfonach. Posiadacze Androida i sprzętów z HMS mogą już z niego korzystać, ale ci posiadający iOS-a muszą uzbroić się jeszcze w cierpliwość.

BLIK zbliżeniowy – nowe banki i obecność w HMS

Od dziś BLIK zbliżeniowy (BLIK C) dostępny jest w kolejnych bankach. Mowa o mBanku oraz Santanderze. To sprawiło, że wszystkie z wcześniej zaanonsowanych instytucji mają już możliwość udostępniania swoim klientom tego rozwiązania. Co więcej, to zostało wdrożone także do aplikacji zintegrowanych z Huawei Mobile Services. Tutaj mówimy o aplikacjach od dwóch banków – Alior Mobile oraz mBank. Wcześniej taką możliwość wprowadził w HMS Bank Millennium – najpierw w aplikacji dostępnej dla GMS, a później już w tej zintegrowanej z Huawei Mobile Services.

Największym plusem BLIK-a zbliżeniowego jest to, że nie trzeba posiadać fizycznej karty do konta, by korzystać z płatności. Wystarczy zgodna aplikacja. Sama procedura płatności zbliżeniowej jest podobna do tej, którą się przechodzi korzystając np. z Google Pay. Należy więc mieć telefon z modułem NFC oraz oczywiście konto w jednym z banków z poniższej listy. Jeżeli chodzi o sposób płacenia w sklepie, to wystarczy poinformować sprzedawcę, że będziemy płacić zbliżeniowo, odblokować smartfon i przyłożyć go do terminala. Płatność nie będzie wymagała potwierdzania kodem, a i dostęp do Internetu nie jest konieczny. BLIK wystartował także z kampanią promocyjną na ten temat, gdzie możemy zobaczyć Tomasza Kota. Więcej informacji na temat BLIK C możecie znaleźć o TUTAJ.

Zobacz też: Marka TicWatch oficjalnie wchodzi do Polski.

Lista banków z obsługą BLIK C

  • Alior Bank
  • ING Bank
  • Bank Millennium
  • mBank
  • PKO Bank Polski
  • Santander Bank Polska

Źródło: PSP

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.