ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
iPhone 13 bez Face ID po wymianie ekranu

iFixit potwierdza: Wymiana wyświetlacza w iPhone 13 wiąże się ze sporym problemem

Autor: Paweł Maretycz Kategoria: Newsy

Większość ludzi kupujących iPhone 13 prawdopodobnie nie ma pojęcia, że Apple uczynił go trudniejszym do naprawy przez niezależne warsztaty. Co gorsza, problemy z tym związane nie rzucają się od razu w oczy. Jednak jeśli ktoś postanowi dokonać najczęstszej z napraw, czyli wymienić ekran poza autoryzowanym serwisem Apple, to mocno się zdziwi, kiedy odkryje, że Face ID nie działa, co potwierdzają specjaliści od napraw sprzętu z iFixit.

iPhone 13 bez Face ID po wymianie ekranu

iPhone 13 bez Face ID po wymianie ekranu

Wymiana wyświetlacza w iPhone 13 spowoduje, że Face ID stanie się bezużyteczne, chyba że zdecydujesz się wysłać go z powrotem do Apple na naprawy, która będzie dość kosztowana. Oczywiście pogłoski na ten temat krążą po sieci już od dłuższego czasu. Niektórzy jednak zwalali tu winę na samych serwisantów. W związku z tym iFixit przyjrzał się bliżej najnowszemu iPhone i potwierdził, że jeśli zdecydujesz się wymienić w nim ekran za pośrednictwem zewnętrznego punktu napraw, Face ID rzeczywiście przestanie działać i to za sprawą działań samego producenta.

Zobacz też: Składany Pixel Fold w przyszłym roku, ale nie liczcie, że wszystko będzie „pro”

Według analizy Apple założyło kilka blokad na tę okazję. W związku z tym do poprawnej naprawy potrzebny będzie mikroskop i kilka drobnych, wyspecjalizowanych narzędzi. A wszystko to przy naprawie, gdzie powinno wystarczyć umieszczenie jednej lub dwóch taśm w gnieździe i przyklejenie wyświetlacza. Tym samym jeśli jesteś serwisantem sprzętu Apple, prawdopodobnie będziesz musiał kupić nowy sprzęt, aby utrzymać się w biznesie. A jeśli jesteś po prostu kimś, kto lubi naprawiać swoje urządzenia, gdy się zepsują, to tym razem nie zrobisz tego własnoręcznie.

Zobacz też: Samsung Galaxy S22 Ultra na żywo — smartfon z wysypką, który może być hitem!

Problem wynika z faktu, że każdy iPhone 13 jest sparowany z jego ekranu za pomocą małego mikrokontrolera, który skutecznie wiąże część do urządzenia. Specjaliści od napraw technicznych nazywają tę praktykę serializacją, ale nie to jest tu najgorsze. Niepokojącym aspektem jest to, że aby wykonać naprawę ekranu na nowym iPhonie, autoryzowani technicy będą musieli uzyskać dostęp do zestawu narzędzi Apple Services Toolkit 2, a także zastrzeżonego oprogramowania potrzebnego do synchronizacji numerów seryjnych części zamiennej i uszkodzonego iPhone. Jak zauważono przez iFixit, to daje Apple możliwość zatwierdzenia lub odmowy każdej indywidualnej naprawy. Warsztaty naprawcze mogą teoretycznie dołączyć do firmy Niezależny Program Naprawy, ale to skutecznie oznacza rezygnację z prywatności swoich klientów w tym procesie. Inną opcją byłoby użycie niedawno odkrytego obejścia, ale to dość skomplikowany proces, który obejmuje przeszczepienie maleńkiego mikrokontrolera ze starego, uszkodzonego ekranu na nowy.

Źródło: iFixit

Sprawdź najnowsze wpisy