Pożyczki Covidowe miały pomóc utrzymać firmy z USA na powierzchni w najgorszym okresie pandemii. Jednak niektórzy postanowili zainwestować je nieco inaczej. Dobrym przykładem jest tu pewien Amerykanin, który większość z 85 tysięcy dolarów, które otrzymał, przeznaczył na zakup jednej karty Pokémon. I chociaż brzmi to dość absurdalnie, to mógł na tym rzeczywiście zrobić świetny interes. Jednak nie na to były te pieniądze. Nie to jest tu jednak najgorsze.

Za pomoc od państwa kupił kartę Pokémon

Za pomoc od państwa kupił kartę Pokémon

Według prokuratorów federalnych z USA Vinath Oudomsine złożył wniosek o Economic Injury Disaster Loan (EIDL) dla swojej małej firmy, która zatrudniała dziesięć innych osób i miała dochód brutto 235 000 dolarów w ciągu 12 miesięcy. Jego wniosek został rozpatrzony pozytywnie i otrzymał pożyczkę w kwocie 85 tysięcy dolarów. Władze twierdzą jednak, że Oudomsine skłamał na temat liczby pracowników w firmie i wysokości generowanych przez nią przychodów. Dodatkowo wydał 57 789 dolarów z funduszy na zakup karty Pokémon pięć miesięcy po otrzymaniu pieniędzy. Prokuratorzy nie ujawnili, na jaką konkretnie kartę Oudomsine wydał pieniądze, ale według Dice Breaker, kwota ta plasuje ją w pierwszej dziesiątce najdroższych kart na świecie.

Zobacz też: Już w lutym 2022 rozpocznie się powrót człowieka na Księżyc

Warto tu dodać, że najdroższą kartą Pokémon, jaka kiedykolwiek została sprzedana, był 1999 First Edition Shadowless Holographic Charizard, którego możecie zobaczyć powyżej. Karta ta została sprzedana za 369 000 dolarów w grudniu 2020 roku. Te są bowiem naprawdę świetną inwestycją, porównywalną z dziełami sztuki. Zanim jednak rzucicie się do starych pudeł po swoje karty z dzieciństwa, aby zbić na nich fortunę, to muszę Was rozczarować: w Polsce dominowały albo karty podrobione, albo polskojęzyczne. Te natomiast nie przedstawiają żadnej wartości. Dodatkowo nawet najmniejsza ryska widziana pod światło znacznie obniża ich wartość.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.