Samsung może mieć spore kłopoty w Rosji. Otóż okazuje się, że niedługo może pojawić się tam zakaz sprzedaży tych smartfonów, które obsługują płatności Samsung Pay. Mowa o ponad sześćdziesięciu urządzeniach, a w tym także tych najnowszych. Wszystko przez rzekome naruszenie patentu odnośnie płatności zbliżeniowych. Sprawa jest jeszcze nieprzesądzona, ale problemy, które mogą z niej wyniknąć, są ogromne.

Samsung z zakazem sprzedaży w Rosji

Samsung Pay

Moskiewski Sąd Arbitrażowy orzekł, że Samsung Electronics naruszył paten należący do firmy SQWIN SA. Ten dotyczyć ma płatności zbliżeniowych, które przez producenta wykorzystywane są w Samsung Pay. Tym samym wystąpiono o zakaz sprzedaż oraz importu aż 61 smartfonów Samsunga. Mowa tutaj o najnowszych urządzeniach oraz tych, które na rynku pojawiały się jeszcze w 2017 roku. To może być ogromny cios dla Samsunga – zarówno finansowy, jak i wizerunkowy. Ważne jest tutaj to, że decyzja sądu nie obliguje jeszcze producenta do tego, by natychmiastowo zaprzestał sprzedaży swoich urządzeń na terenie Rosji. Możemy więc spodziewać się zaciekłej batalii sądowej o to, by do takiej sytuacji nie dopuścić.

SQWIN SA twierdzi, że Samsung korzysta z ich opatentowanego systemu, który dotyczy płatności zbliżeniowych. W Rosji Samsung Pay działa od 2016 roku, ale sprawa może dotknąć także systemów Google Pay oraz Apple Pay. Patent na rozwiązania powiązane z płatnościami zbliżeniowymi miał zostać złożony jeszcze w 2013 roku, a zarejestrowano go w kwietniu 2019 roku.

Zobacz też: GTA The Trilogy Definitive Edition – zwiastun, cena i data premiery.

W Rosji Samsung Pay jest wyjątkowo popularny i korzystać ma z niego około 17 procent osób posługujących się płatnościami zbliżeniowymi. Popularniejsze jest Google Pay (32 procent) oraz Apple Pay (30 procent). Jeżeli prawnicy SQWIN SA wezmą się także za pozostałych gigantów, to zrobi się nieciekawie.

Źródło: GSM Arena / RIA

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.