Astronomowie po raz pierwszy wykryli coś, co uważane jest za powszechne w młodych, rozwijających się układach słonecznych. Zespół pod kierownictwem naukowców z MIT odkrył dowody na potężne zderzenie planetarne w pobliskim układzie gwiezdnym znanym jako HD 17255. Według ustaleń astronomów planeta podobna do Ziemi i mniejsze ciało niebieskie prawdopodobnie zderzyły się w ciągu ostatnich 200 tysięcy lat.

Kolizja planet zdmuchnęła atmosferę

Kolizja planet zdmuchnęła atmosferę

W wyniku tego masywnego zderzenia część atmosfery planety została usunięta. Chociaż wiadomo, że tego typu kolizje mogą się zdarzać i uważa się, że są powszechne w rozwijających się układach słonecznych, nigdy nie zostały bezpośrednio zaobserwowane. Po raz pierwszy widzimy efekty impaktu po tak krótkim czasie od zdarzenia. Do tej pory bazowaliśmy tylko na tym, co działo się w naszym Układzie Słonecznym. Na przykład Księżyc prawdopodobnie powstał podczas zderzenia Ziemi z innym ciałem na wczesnym etapie formowania się naszego poletka. To jednak wydarzenia sprzed miliardów lat.

Zobacz też: Donald Trump dopiął swego – TRUTH Social to jego nowa platforma social media

HD 17255 jest blisko naszego Układu Słonecznego w skali kosmicznej. Mowa tu bowiem o odległości 95 lat świetlnych. Gwiazda w jego centrum nazywa się HD 172555 i ma około 23 milionów lat. Jednym z najważniejszych odkryć w badaniach jest gaz, który wskazuje na to, że uderzenie z dużą prędkością zdmuchnęło część atmosfery większej planety. To zdarzenie tłumaczyłoby zaobserwowany gaz i pył krążący wokół gwiazdy, ta bowiem je ściągnęła do siebie. Główny autor badania, Tajana Schneiderman, twierdzi, że jest to pierwszy przypadek wykrycia przez naukowców zjawiska rozerwanej atmosfery protoplanetarnej w wyniku zderzenia.

Źródło: SlashGear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.