Canon będzie musiał zmierzyć się z pozwem, gdzie głównym zarzutem jest to, że w ich urządzeniach wielofunkcyjnych brak tuszu oznacza, iż nie można skanować dokumentów. Mogłoby się wydawać, że te dwie czynności są od siebie zupełnie niezależne. Tymczasem w przypadku tego typu „kombajnów” to rzecz nie taka oczywista.

Pozew przeciwko Canon – brak tuszu nie pozwala na skanowanie

Tusz toner drukarka

Drukarki mogą powodować sporo problemów i wie o tym chyba każdy, kto miał jakąś w domu czy w pracy. W opisywanym tutaj przypadku jest o tyle ciekawie, że wydawałoby się, że sprawa skanowania nie jest w żaden sposób powiązana z samym drukowaniem. Teoretycznie tak być powinno, ale jak widać nie jest. W Stanach Zjednoczonych został bowiem złożony pozew zbiorowy przeciwko firmie Canon. Rozchodzi się w nim o to, że urządzenia wielofunkcyjne firmy nie pozwalają na skanowanie dokumentów, jeżeli brakuje tonera/tuszu. I nie jest to tylko przypadek jednego urządzenia.

Pod pozwem podpisało się ponad 100 osób, które miały doświadczyć podobnych problemów ze sprzętami producenta. W pozwie wspomniano o Canon PIXMA MG2522. Sprzęt miał odmówić skanowania, kiedy zabrakło w nim wkładów potrzebnych do drukowania. Firma adwokacka zebrała podobne zgłoszenia z forów internetowych i złożyła pozew. Łącznie domaga się około 5 milionów dolarów od Canona. Według pozwu ten miał wprowadzać konsumentów w błąd swoimi reklamami i tym samym działać na szkodę użytkowników.

Zobacz też: OPPO Reno7 może pozytywnie zaskoczyć.

Trudno ocenić, czy pozew cokolwiek zmieni, bo problem nie jest nowy. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę odpowiednie hasło i wyskoczy nam sporo wyników potwierdzających taką zależność. Także wśród polskich użytkowników urządzeń wielofunkcyjnych. Możemy tylko podejrzewać, że jeżeli dojdzie do rozprawy, ta zostanie zakończona jakiegoś rodzaju ugodą. W końcu Canon musi dbać o swoje dobre imię.

Źródło: Business Insider

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.