NASA przygotowuje się do wystrzelenia na orbitę Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba, aby rozpocząć badanie wszechświata. Niedawno agencja ogłosiła, że teleskop dotarł do Gujany Francuskiej, gdzie znajduje się miejsce jego wystrzelenia. To oznacza, że urządzenie zostało już w pełni przygotowane i nie ma już miejsca na żadne poprawki, a przynajmniej te nie są przewidywane.

James Webb trafił na miejsce startu

Proces pakowania teleskopu i umieszczania go w specjalnie przygotowanym kontenerze transportowym trwał prawie miesiąc. Aby jak najlepiej chronić urządzenie, jego kontener transportowy został poddany kontroli środowiskowej. Podróż ta odbyła się statkiem, który spędził 16 dni na morzu. Tym samym Webb przebył drogę Kalifornii, przepływając przez Kanał Panamski, zanim dotarł do Port de Pariacabo na północno-wschodnim wybrzeżu Ameryki Południowej. Teleskop został wyładowany ze statku w specjalnie wykonanym kontenerze, a następnie przewieziony do miejsca startu w europejskim kosmodromie w Kourou, gdzie zostanie przygotowany do wystrzelenia.

Zobacz też: Chmura Google jako proekologiczny wyrzut sumienia – bądż efektywny i ekologiczny

Po dotarciu na miejsce startu teleskop czeka kilka miesięcy przygotowań operacyjnych, zanim zostanie zamontowany na rakiecie Ariane 5, która 18 grudnia wyniesie go na orbitę. Następnie kilka dni potrwają testy i pełne rozłożenie konstrukcji. Dopiero po tym rozpocznie on pracę. Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba jest wspólnym programem prowadzonym przez NASA z udziałem ESA i kanadyjskich agencji kosmicznych.

Źródło: SlashGear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.