Oferta w Orange na kartę wzbogaciła się właśnie o nową usługę, a mianowicie Social Pass. Jak sama jej nazwa wskazuje, to możliwość dostępu do platform social media. Ta przychodzi bez ograniczeń, ale za Social Pass trzeba jednak zapłacić. Na szczęście nie jest to duża kwota, a dla niektórych takie rozwiązanie może być wyjątkowo przydatne.

Orange na kartę – Social Pass

Orange na kartę social pass
Fot. Orange

Na początku tygodnia nastąpiła duża awaria Facebooka. Razem z nim padł Instagram, Messenger czy WhatsApp. Dla wielu użytkowników to był tak naprawdę „koniec Internetu”, za co zresztą dostało się operatorom. W trakcie samej awarii platform social media, wiele osób zgłaszało, że ma problemy z dostępem do Internetu, czyli dla nich właśnie te platformy są całym Internetem, z którego korzystają. Da się to zrozumieć, ale na szczęście Internet nie ogranicza się jedynie do wyżej wymienionych platform. Teraz w ofercie Orange na kartę pojawia się usługa Social Pass, która pozwala na nielimitowany dostęp (korzystanie) do następujących platform oraz komunikatorów.

  • TikTok
  • Facebook
  • Instagram
  • Snapchat
  • Twitter
  • Pinterest
  • Messenger
  • WhatsApp
  • Viber
  • Telegram
  • Parrot One

Zobacz też: Przenoszenie numerów w 3Q 2021 roku – kto stracił najwięcej klientów?

Cena Social Pass została ustalona na 7 złotych i usługa jest wtedy aktywna przez 31 dni. Sama usługa występuje w dwóch wersjach – jednorazowej oraz automatycznie odnawialnej. I nie ma możliwości korzystania z obu jednocześnie. Warunkiem korzystania z Social Pass jest posiadanie minimum 1 złotówki na koncie głównym. Usługa dostępna jest we wszystkich ofertach Orange na kartę oprócz Zawsze bez limitu oraz Orange IoT na kartę. Żeby aktywować usługę, należy wysłać SMS pod numer 145 o treści SOCIAL (dla opcji jednorazowej) lub SOCIAL CYKL (dla wersji odnawialnej). Oczywiście usługę można także włączyć w aplikacji Mój Orange.

Źródło: blog Orange Polska

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.