Pamiętacie jeszcze serię Nexus? Dla niewtajemniczonych była to próba Google na zaistnienie na świecie mobilnym ze swoimi smartfonami. Oczywiście nie do końca swoimi, gdyż co roku firma wybierała producenta, który pomagał stworzyć takowy model. Smartfony z serii Nexus cieszyły się sporą popularnością między innymi za sprawą czystego systemu. Jednym z ostatnich był Nexus 6, który przez pewien czas wyglądał nieco inaczej od wersji, którą ostatecznie poznaliśmy.

Nexus 6 miał czytnik linii papilarnych, ale Apple postanowiło też zainwestować w tę technologię

Za Nexusem 6 nie stał nikt inny jak Motorola, która w tamtym okresie była już w szpagacie pomiędzy Google i Lenovo. To między innymi sprawiło, że omawiany smartfon bez problemu mogliśmy kupić w naszym kraju. Wyróżniał się on między innymi tym, że… był całkiem duży i charakteryzował się designem typowym dla modeli Moto. Blisko 6-calowy ekran (rozdzielczość QuadHD) AMOLED w 2014 roku robił wrażenie. Niemniej zaznaczałem w tamtym czasie, że wgłębienie na plecach z logiem Motoroli aż się prosiło o zastosowanie czytnika linii papilarnych. Jak możecie zobaczyć powyżej, firmy chciały wprowadzić to rozwiązanie. Powstał stosowny prototyp, ale ostatecznie skaner dermatoglifów nie trafił do końcowego modelu. Jak się okazuje, wszystko wynika z faktu, że firma, która dostarczała czytniki i technologię Google oraz Motoroli, została przejęta przez Apple i… tak powstało TouchID.

Zobacz też: Spotify Clips już w Polsce — krótkie filmiki od wykonawców dostępne.

Czy brak czytnika linii papilarnych w Nexusie 6 jakoś drastycznie wpłynął na jego odbiór? Nie do końca, bo nie były to czasy, kiedy ewidentnie oczekiwaliśmy tego elementu od topowych smartfonów. Był miłym dodatkiem, a wręcz jeszcze czymś stosunkowo nowym.

Źródło: Twitter, Reddit

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.