Energia termojądrowa właśnie doczekała się drugiego przełomu w ciągu kilku miesięcy. Zespół badawczy kierowany przez MIT i Commonwealth Fusion Systems z powodzeniem zademonstrował wysokotemperaturowy elektromagnes nadprzewodzący wytwarzający pole o natężeniu 20 tesli. Jest to najwyższa wartość, jaką kiedykolwiek osiągnięto na Ziemi. Technologia ta może być kluczem do SPARC, czyli urządzenia termojądrowego, które ma powstać w 2025 roku i które może wspierać pole plazmowe wytwarzające więcej energii, niż samo zużywa do fuzji jądrowej.

Najpotężniejszy elektromagnes na Ziemi

Oczywiście warto podkreślić już we wstępie, że SPARC nie będzie perpetuum mobile, bowiem to nie energia sama w sobie generuje większą energię, a fuzja jądrowa. Tym samym będzie konieczność ciągłego dostarczania materii do przeprowadzenia tego procesu. Nie ma więc mowy o układzie zamkniętym. Warto również dodać, że systemy oparte na elektromagnesach nadprzewodzących nie są nowością. Budowane obecnie urządzenie ITER we Francji będzie wykorzystywać nadprzewodniki niskotemperaturowe. Jednak wysokotemperaturowa technologia sprzętu MIT-CFS pozwala na uzyskanie znacznie silniejszych pól magnetycznych. Według MIT może on dorównać polu 40-krotnie większego systemu magnesów niskotemperaturowych.

Zobacz też: Inteligentne okulary od Xiaomi łączą rzeczywistość ze światem wirtualnym

SPARC i jego dodatnia produkcja energii netto to dopiero początek. MIT i CFS nadal planują rozwój elektrowni termojądrowej ARC, która może zostać uruchomiona już w 2033 roku. Jeśli tak się stanie, energia termojądrowa stanie się w końcu praktyczną rzeczywistością. Tym samym uzyskamy dostęp do prawdziwie czystej energii.

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.