Ukrycie przedniego aparatu w smartfonach to spore wyzwanie. Mechanizmy wysuwające lub obracające mają tę wadę, że zajmują sporo miejsca. Z kolei obiektywy schowane pod ekranem jak na razie nie zachwycają jakością wykonywanych zdjęć. Samsung postanowił jednak rozwiązać problem zupełnie inaczej, wykorzystując do tego celu charakterystyczny element dla swoich urządzeń przez lata kojarzony z linią Note. Tak, mowa o rysiku S Pen.

Samsung S Pen z aparatem

Samsung S Pen z aparatem

W przypadku tego rozwiązania aparat znajduje się na grubszym końcu rysika S Pen. Warto dodać, że ten w patencie działa również jako tradycyjny rysik, taki jaki Samsung oferował od jakiegoś czasu dla niektórych swoich smartfonów. Inny tryb pracy pozwala na zdalne korzystanie z kamery S Pen za pomocą dedykowanego przycisku. Tym samym smartfon zyskuje także wyjmowalny aparat. Całość bowiem łączy się bezprzewodowo. Co więcej, rysik ma także podstawkę, która pozwala na ułożeniu go w poziomie. Odłączany aparat ma również zintegrowany mikrofon, co sugeruje, że może on być również używany do nagrywania wideo.

Zobacz też: Deepfake ożywia kultowe okładki płyt i… Windows 95 – to trzeba zobaczyć!

Patent Samsunga został złożony w Światowej Organizacji Własności Intelektualnej 5 marca 2021 roku. Został on zatytułowany jako Portable terminal including separable camera. Podczas gdy patent został złożony w marcu, został wydany dopiero 10 września 2021 roku. Jak zawsze, patent nie jest gwarancją, że produkt wykorzystujący daną technologię trafi na rynek. W tym przypadku jednak jest za co trzymać kciuki, ponieważ rozwiązanie to nie tylko pozwala na ominięcie istotnego problemu, co daje także szereg możliwości. Jedynym ograniczeniem jest to, że korzystanie z aparatu i rysika jednocześnie z dość oczywistych względów nie będzie możliwe.

Źródło: SlashGear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.