Roomba, czyli inteligentny odkurzacz stworzony przez iRobot, nie będzie już rozjeżdżała psich ekskrementów. Może nie jest to powód do świętowania, ale jeżeli spojrzy się na to z perspektywy właściciela zwierzaka, to może wiele zmieniać. Trochę czasu to zajęło, ale w końcu korzystanie z inteligentnego odkurzacza będzie… bezpieczniejsze. Przynajmniej dla właścicieli nowych sprzętów, bo nie każde urządzenie dostanie taką funkcję.

iRobot – aktualizacja, która pomoże właścicielom psów

Roomba j7 plus psie odchody

Czasem zdarza się tak, że nasz zwierzak może się załatwić w domu. Takie rzeczy się przecież mogą wydarzyć i to nie jest ogromny problem, bo raczej trzeba być jego świadomym, jeżeli przyjmujemy zwierzaka do domu. Jednak posiadacze inteligentnych odkurzaczy musieli uważać na jeszcze jedną rzecz. Zdarzało się bowiem tak, że Roomba trafiała na psie ekskrementy i rozjeżdżała je po całym pomieszczeniu. W sieci można znaleźć wiele przykładów na to, że Roomba lub podobny sprzęt, robił bałagan, zamiast sprzątać.

Nowy robot Roomba j7+ tego problemu już mieć nie będzie, bo firma bardzo poważnie podeszłą do tematu. Stworzono ponoć tysiące modeli psiej kupy z plasteliny, by lepiej testować przygotowane przez programistów rozwiązanie. Robot sprzątający ma wykorzystywać algorytmy Sztucznej Inteligencji oraz kamery, by omijać rzeczy na podłodze. Psie kupy to jednak tylko jedna z rzeczy, które nowa Roomba ma omijać. Odkurzacz nie będzie już wciągał np. słuchawek czy skarpetek. Pomóc ma w tym nowy system kamer wspomagany właśnie przez algorytmy Sztucznej Inteligencji.

Zobacz też: Premiera nowych smartfonów od Oppo – dużo dobrego!

Pojawi się także kilka nowych funkcji, a wśród nich „Clean while I’m away”. Odkurzacz będzie odczytywał lokalizację naszego telefonu i kiedy znajdziemy się poza domem, odkurzacz zacznie proces sprzątania automatycznie. Dobrze, że twórcy Roomby w końcu rozwiązali problem, który znany był od lat.

Źródło: The Verge

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.