MIUI Pure Mode, czyli Xiaomi chce zadbać o to, jakie instalujesz aplikacje

Łukasz Pająk Łukasz Pająk Newsy

Często to powtarzam, ale MIUI można kochać lub nienawidzić. Ciężko ustawić się pośrodku. Xiaomi niewątpliwie stara się stale ulepszać swoją nakładkę na Androida, co tylko dodatkowo rozdziela oba obozy fanów i przeciwników. Niewykluczone, że podobnie będzie z kolejnym rozwiązaniem, które zmierza do systemu firmy. Mowa o tytułowym MIUI Pure Mode, które powoli wkracza w fazę testów. Celem tej funkcji jest ochrona użytkownika przed instalowaniem podejrzanych aplikacji.

MIUI Pure Mode ma za zadanie zablokować potencjalnie niebezpieczne aplikacje

MIUI 12.5 w pierwszej kolejności

Oczywiście już dzisiaj można spotkać w smartfonach Xiaomi rozwiązania, które skanują aplikacje podczas ich instalacji. Do tego Google dokłada swój system Play Protect i w gruncie rzeczy nie brakuje form ochrony przed podejrzanymi grami oraz programami. W takim razie czym ma być MIUI Pure Mode? Przede wszystkim ma to być opcjonalna funkcja, a nie wbudowane w system, stale aktywne rozwiązanie. Jednak po włączeniu ma być bardzo restrykcyjne. Jak podaje Xiaomi, ponad 40% aplikacji instalowanych przez użytkowników MIUI nie przeszłoby ich audytu bezpieczeństwa. Co więcej, aż 10% programów z tego samego zbioru zostało rozpoznanych jako potencjalne niebezpieczeństwo.

Tu pojawia się MIUI Pure Mode, które po aktywowaniu uniemożliwi instalowania jakichkolwiek aplikacji spoza zaufanych i zewnętrznych źródeł. Z racji, że mówimy początkowo o chińskim rynku, to pamiętajmy, że nie istnieje tam Sklep Play. Tym samym użytkownicy bardzo często sięgają po instalatory z nieznanych stron. Dodatkową funkcją MIUI Pure Mode ma być blokowanie instalowania w tle czegokolwiek przez same aplikacje bez wyraźnej zgody użytkownika.

Zobacz też: Poznajcie Spotify Blend — funkcję, która sprawdzi muzyczne dopasowania u znajomych.

Jak wspomniałem, testy nowego rozwiązania odbywają się w Chinach, więc jak to zazwyczaj bywa, nie mamy pewności, że trafi ono do Europejczyków. Mimo wszystko, co sądzicie o takim podejściu do tematu bezpieczeństwa?

Źródło: Gizmochina

Sprawdź najnowsze wpisy